Nowy LCD – Funai LH7-M32BB

Funai Europe przedstawił swój najbardziej dopracowany spośród dotychczasowych modeli telewizor LCD.   LH7-M32BB to 32calowy odbiornik HD Ready z wbudowanym tunerem cyfrowym DVB-T/MPEG-4, trzema wejściami HDMI, dodatkowymi funkcjami poprawy obrazu i regulacji dźwięku a przy tym jeszcze smuklejszy, lżejszy i zużywający mniej energii. Dodatkowo producent oferuje 5 lat gwarancji w tym 2-letni program ochrony „zero martwych pixeli”. 

Nowoczesny ekran LCD produkowany przez Funai zapewnia obraz o wysokiej rozdzielczości HD. Czas reakcji matrycy, mierzony metoda black-to-white, to zaledwie 5 ms. – co w praktyce oznacza zero smużenia. Doskonałe właściwości ekranu Funai uzupełnia wysoka wartość kontrastu statycznego wynosząca 2500 : 1. Warto przypomnieć, że kontrast ten charakteryzuje daną matrycę oraz jej jakość, a nie zdolność  elektronicznej korekcji obrazu do „ulepszania” tego, co jest w stanie wyświetlić ekran (tzw. kontrast dynamiczny). Dodatkowe funkcje regulacji obrazu i dźwięku, takie jak cyfrowa redukcja szumów, redukcja błędów koloru, adaptacyjna regulacja luminancji oraz funkcje wspomagające niedosłyszących i niedowidzących sprawią, że nowy model marki Funai przekona każdego, nawet najbardziej wymagającego telewidza.

lh7m32bb side1 medium 1024x850 Nowy LCD   Funai LH7 M32BB

Projektanci Funai dołożyli starań, aby forma nowego telewizora była nietuzinkowa i wyróżniała go spośród wielu dziesiątek modeli dostępnych na rynku. Efekt pracy projektantów to elegancka obudowa o prostych kształtach. W modelu LH7-M32BB wyróżnikiem jest oryginalny element stylizacji znajdujący się w dolnej części obudowy. Ukształtowany w łuk, nieco wysunięty ku przodowi niewielki próg jest „znakiem rozpoznawczym” nowej rodziny. Dodatkowo obudowa została jeszcze bardziej „odchudzona”, przez co telewizor jest jeszcze lżejszy. Tak jak inne telewizory Funai , tak i ten model jest przystosowany do uchwytu ściennego.

Aby cieszyć się wspaniałym obrazem HD o wysokiej rozdzielczości nie wystarczy jedynie dobra matryca LCD. Potrzebne są także odpowiednie rodzaje złączy do przekazywania sygnałów HD. Nowy telewizor oddaje do naszej dyspozycji aż 3 wejścia HDMI, przy czym jedno z nich jest umieszczone z boku obudowy, co docenią np. miłośnicy konsol oraz użytkownicy urządzeń podłączanych czasowo do telewizora.  Pozostałe dwa złącza HDMI oraz złącze komponentowe umożliwiają swobodną współpracę z trzema innymi źródłami obrazu wysokiej rozdzielczości. Obecność złącza PC-in spodoba się użytkownikom komputera – w trybie PC ten telewizor pracuje jak monitor o przekątnej 32″.

Wbudowany tuner DVB-T/MPEG-4 do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej sprawia, że możesz cieszyć się obrazem o wysokiej rozdzielczości korzystając z dotychczasowej naziemnej anteny. Już dziś mieszkańcy niektórych regionów Polski znajdują się w zasięgu testowej transmisji DVB-T. Od jesieni 2009 rozpoczyna się oficjalnie nadawanie programów cyfrowych, początkowo na wybranych obszarach, a docelowo na terenie całego kraju. Pod względem dostosowania do cyfrowych standardów telewizji DVB-T  nowy telewizor Funai jest kompletny i gotowy do użycia. Żadnych dodatkowych kosztów.

Model LH7-M32BB będzie dostępny z początkiem czerwca w cenie ok. 1600 PLN.  Jest on objęty promocyjną gwarancją wynoszącą 5 lat oraz 24-miesięcznym programem ochrony „zero martwych pikseli”.

www.funai.pl

Więcej zdjęć: Techcity.plzapraszamy!

Zobacz podobne:

, , , ,

  • Ewelina

    Całkiem ładny telewizor. Dla mnie osobiście bardzo ważne jest wejście pc – oglądam sporo filmów z komputera. Ciekawe też jak się na nim pracuje…32 cale to ogrom, taką przekątną pewnie najbardziej docenią profesjonalni graficy. I gracze oczywiście, szczególni ci nizamożni.W sumie naprawdę ciekawa propozycja.

  • Marcin

    Czy ja wiem, 32 cale to wcale nie tak dużo w obecnych czasach. Najważniejszymi cechami tego telewizora są w moim odczuciu: tuner zgodny z przyjętym w Polsce standardem (MPEG-4), długa gwarancja oraz przystępna cena.

  • Asix

    mam ten telewizor od kilku dni i musze przyznac ze jestem bardzo zadowolona. ma wszystko to czego oczekiwalam od nowego sprzetu (zwlaszcza tuner cyfrowy MPEG4 i wiecej niz jedno wejscie hmdi) a nie wydalam na niego duzo kasy. dodatkowo w cenie mam 5letnia gwarancje. moge polecic.

  • T.

    Niestety, ale ten tv smuży. Mam go od ponad miesiąca i to był błąd. Skusiło mnie 5 lat gwarncji, a za te same pieniadze mogłem mieć panasa z tez z 5 letnią gwarancją. Rozczarował mnie, a to z powodu wysokiego czasu reakcji matrycy, bo według producenta miał być czas reakcji matrycy 5 ms, a w rzeczywistości jest dużo wyższy. Objawia się to smużeniem np.: przy ruchach głowy, a w scenach dynamicznych rozmyciem obrazu i utratą ostrości. Jedynie w scenach statycznych jest dobrze, ale to przecież telewizor, a nie monitor do excela, chociaż i po podłączeniu do komputera nie jest super, ale z daleka obraz przy przeglądaniu internetu może być. Ponadto na niektórych scenach na obrysie twarzy pojawia się delikatnie czerwony kolor, który przy ruchach postaci ciągnie się za nią, czyli objaw rozbieżności kolorów. Telewizor jest obecnie podłączony do dekodera TNK przez kabel euro oraz do dvd przez component, a także był podłączany do dekodera enki przez kabel hdmi przy rozdzielczościach 576i, 720i, 1080i i powyższe objawy występują niezależnie od źródła sygnału. Mam dla porównania drugi telewizor (Sony, model z 2008r) z tym, że 40 calowy z czasem reakcji matrycy 8 ms, więc teoretycznie gorszy sprzęt pod względem czasu reakcji matrycy, ale w/w objawy nie występują Chciałem go zwrócić do sklepu, ale dzieci zaprotestowały, a że to telewizor dla nich więc odpuściłem i od kilku dni zdarza się telewizorkowi wydawać kilkusekundowy pisk wydobywający się z tyłu i w tym czasie wyłącza się fonia. Na pewno nie są to głośniki wewnątrz telewizora, bo mam podłączone do gniazda słuchawkowego zewnętrzne komputerowe, ponieważ dźwięk z głośników telewizora brzmi co najmniej nieładnie. Dlaczego ten telewizor ma tak dobre opinie? Czy ktokolwiek z opiniujących na prawdę z niego korzysta? Te pochwały wyglądają jak marketing producenta. Chyba, że są montowane matryce z gorszymi parametrami niż podawane przez producenta, a jak się trafi frajer, który raczył zauważyć podstawową wadę, to i tak nic producentowi nie ubędzie, bo marketing w internecie działa, a najlepsze są artykuły z „testów”, które słowo w słowo są identyczne, mimo ze wykonują je różne redakcje. Wystarczy wpisać w google model telewizora i ukaże się mnóstwo recenzji i testów tego tv, ale napisanych przez tego samego autora prawdopodobnie zatrudnionego przez producenta i niewiele zmodyfikowane przez redaktorów. Wystarczy je przeczytać i porównać. Żenada! I ja też się dałem na to nabrać.