Spam i złośliwe e-maile są problemem głównie w branży motoryzacyjnej
30.10.2009, Hanna Laskowska
Panda Security przeprowadziła w 22 krajach badanie mające na celu porównanie wpływu spamu i zainfekowanych wiadomości w różnych sektorach gospodarki. Analizie poddano wiadomości e-mail przesyłane na konta pocztowe 867 firm z 11 różnych branż. Z badania wynika, że sektor motoryzacyjny i energetyczny oraz instytucje rządowe plasują się w pierwszej trójce pod względem ilości odbieranego spamu i zainfekowanych e-maili.
Firma Panda Security w okresie od lipca do września2009 r. przeprowadziła dokładną analizę wiadomości e-mail odbieranych przez konta pocztowe 867 firm z 11 różnych branż w 22 krajach w USA i Europie. Analiza objęła w sumie 503 miliony wiadomości. Celem badania było porównanie wpływu spamu i zainfekowanych wiadomości w różnych sektorach.
Luis Corrons, dyrektor techniczny PandaLabs, powiedział: „Chcieliśmy sprawdzić, czy wszystkie firmy były narażone na spam i zainfekowane e-maile w równym stopniu, czy też istnieją jakieś czynniki, które zwiększają prawdopodobieństwo ataku. Zaskoczyło nas, że odkryliśmy istotne różnice – nawet do 12% – w ilości niepożądanej korespondencji odbieranej przez firmy w różnych sektorach.”
Z badania wynika, że sektor motoryzacyjny i energetyczny oraz instytucje rządowe plasują się w pierwszej trójce pod względem ilości odbieranego spamu i zainfekowanych e-maili. Współczynniki dla tych sektorów wynoszą odpowiednio 99,89%, 99,78% i 99,6%. Oznaczają one odsetek spamu i złośliwych wiadomości względem wszystkich odebranych e-maili. Z tych danych wynika, że zaledwie 0,11% wiadomości odbieranych przez firmy w sektorze motoryzacyjnym jest pożądana (w sektorze energetycznym i instytucjach rządowych odsetek ten wynosi odpowiednio 0,22% i 0,4%).
Co ciekawe, sektor usług bankowych, który uważa się za główny cel ataków, zajmuje jedną z ostatnich pozycji w rankingu ze współczynnikiem 92,48%. Ranking zamykają branże edukacyjna i turystyczna ze współczynnikami 87,98% i 87,22%.
Badanie nie wykazało jednak istotnych różnic w tematyce wiadomości typu spam otrzymywanych przez firmy w poszczególnych sektorach. Większość spamu, ponad 68%, dotyczyła produktów farmaceutycznych. Na drugim miejscu znalazły się reklamy podrabianych produktów (18%) i wiadomości o treści seksualnej (11%).
Trojany bankowe stanowiły ok. 70% wykrytych złośliwych aplikacji. Na drugim miejscu znalazło się oprogramowanie adware/spyware (22%). Resztę stanowiły wirusy, robaki, itp.
Chcąc pomóc firmom radzić sobie z tymi zagrożeniami, firma Panda Security rozpoczęła kampanię edukacyjno-szkoleniową „Time for your business” (http://timeforyourbusiness.pandasecurity.com), z której można dowiedzieć się na czym polega zagrożenie i jak się przed nim chronić.
Tagi: Luis Corrons, PandaLabs


30.10.2009 19:14
może dotrze w końcu do niektórych, że wirusy wcale nie są najgroźniejsze – a jak wiadomo nie każdy program AV chroni przed adwarem i trojanami…
31.10.2009 14:12
Przekornie myśląc to firmy produkujące oprogramowanie zabespieczające są konsumentami zysków płynących z niebespiecznego oporogramowania. Pozorni przeciwnicy w postaci hackerów, spamerów i crackerów są ich sprzymierzeńcami. To oni generują zapotrzebowanie na ochronę. Czy czegoś wam nie przypomina? Dostęp do informacji o atakach na poszczególne komputery jest cenną zdobyczą uzyskaną za frico. Jak na moją wyobraźnię troszkę za szybko są łamamne najnowsze zabespieczenia. Przedstawione tu statystyki o niczym nie mówią. Dużo więcej by powiedziały dane dotyczące skuteczności ataków. Podejrzewam, że te ostatanie nie były by na rękę producentów programów bespieczeństwa.
02.11.2009 23:11
czy to ważne która branża. najgorsze jest to że już wirusy to nie pierwsza liga tylko jakaś okręgówka. jest coraz gorzej
07.11.2009 23:13
Jaka branża, to może nie jest bardzo istotne, ale jest to ciekawa zależność. I chyba też świadczy o tym jakie branże się najlepiej zabezpieczają, albo które powinny, też którymi najbardziej interesują się spamerzy.