Reklama płatna za efekt w telefonach komórkowych

Novem realizuje pierwszą kampanię reklamową w telefonach komórkowych. Program partnerski, promujący ubezpieczenia komunikacyjne AVIVA, jest realizowany w urządzeniach mobilnych i rozliczany w modelu płatności tylko za efekt.

Działania reklamowe, przygotowane z myślą o użytkownikach telefonów komórkowych, promują ubezpieczenia komunikacyjne AVIVA. Osoby korzystające z internetu przy pomocy komórek – w przypadku zainteresowania reklamą i po kliknięciu w kreację – zostaną przekierowane do stworzonej przez Novem strony docelowej (tzw. landing page). Strona taka umożliwi właścicielowi aparatu telefonicznego kontakt z konsultantem ubezpieczeniowym, bez konieczności wprowadzenia numeru. Natomiast w przypadku, jeśli użytkownik nie będzie chciał zadzwonić, wystarczy, że zostawi swój numer telefonu.  Wtedy to konsultant zadzwoni do niego.

Działania są rozliczane w modelu efektywnościowym. Reklamodawca płaci za każdą prawidłowo wykonaną akcję: telefon od użytkownika zainteresowanego ceną ubezpieczenia, albo też za każdy prawidłowy numer telefonu do oddzwonienia, wprowadzony przez landing page. To pierwsze działania Novem wykorzystujące możliwości urządzeń z mobilnym internetem. Program będzie realizowany między innymi na stronach lajt.onet.pl.

Według danych opublikowanych przez firmę analityczną IDC, w roku 2009 z internetu mobilnego korzystało na świecie 450 mln osób, a do roku 2013 liczba ta ma wzrosnąć dwukrotnie.

Zobacz podobne:

, ,

  • http://www.admagazine.pl AB

    Novem zagrało na nosie ZPR, a konkretnie dwóm firmom z tej stajni: Afilo i AdAction. Czemu tym? Bo to firmy tego samego właściciela przy czym Afilo to jak i Novem sieć afiliacyjna, a AdAction to reklama m.in. w urządzeniach mobilnych, głównie telefonach komórkowych. Gorzka pigułka co?

    Ale poza prestiżowym wymiarem to nie ma tu niczego ciekawego. Reklama na komórki brzmi dobrze, ale w Polsce niestety tylko brzmi. Jaka część budżetów reklamowych w 2009 powędrowała na mobile? Jaka jest skuteczność w Polsce tego typu reklam?

    Byłem entuzjastycznie nastawiony do reklamy mobilnej. Ale ten entuzjazm osłabł. Nadal wierzę, że od reklamy mobilnej nie uciekniemy i będzie się rozwijać. Ale wolniej i słabiej. A tego typu ruchu jak kampania Avivy to wg mnie raczej sondowanie rynku i możliwości.

  • http://e-biznes.pl Sylwester Kozak

    Jest jeden bardzo słaby element – rozliczanie za efekt. Naprawdę, jako wydawca nie chcę ponosić odpowiedzialności za kampanie, produkt i jej skuteczność.

  • http://www.admagazine.pl AB

    Zwróciłeś uwagę na coś zupełnie innego, ale co być może zaważy na przyszłości reklamy w modelu CPA. A przynajmniej w postaci jaką oferują sieci afiliacyjne.

    W dobie kryzysu reklamodawcy zachwycili się sieciami afiliacyjnymi i programami partnerskimi. Płacą tylko za efekt. Tym efektem rzadko kiedy jest click czyli wejście na ich stronę (czyli CPC), raczej sprzedaż, wypełnienie formularza, prośba o kontakt itp. (czyli CPA). Świetnie! Tylko co z wydawcami? Ano w większości lipa niestety. Wydawcy udostępniają swoje powierzchnie, reklamy świecą się bez przerwy, ale efekt często jest mizerny.

    Jeżeli sieci afiliacyjne będą dbać tylko o interes swój i reklamodawców, to wkrótce wydawcy mogą się na model „rozliczany za efekt” wypiąć.