Microsoft Kinect: 10 mln sprzedanych sztuk i wpis do Księgi Rekordów Guinnessa

Microsoft sprzedał 10 mln sztuk kontrolera Kinect przeznaczonego dla konsoli Xbox 360. Urządzenie zostało również wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa.

Producent poinformował, że Kinect został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako „najszybciej sprzedające się urządzenie elektroniki konsumenckiej”. Wpis taki Microsoft zawdzięcza 8 mln kontrolerów sprzedanych w pierwszych 60 dniach jego dostępności (od 3 listopada 2010 r. do 3 stycznia br.). Kinect był więc chętniej kupowanym urządzeniem niż na przykład iPhone firmy Apple. W ciągu pierwszych 25 dni sprzedało się 2,5 mln sztuk kontrolera.

Kinect Microsoft Kinect: 10 mln sprzedanych sztuk i wpis do Księgi Rekordów GuinnessaWarto w tym miejscu odnieść się do konkurencji Microsoftu. Firma Sony sprzedała w ciągu dwóch pierwszych miesięcy 4,1 mln sztuk kontrolera Playstation Move. Nie wiemy jednak ile łącznie Sony sprzedała swoich urządzeń – firma nie podaje bowiem aktualnych statystyk.

Największą popularnością Kinect cieszył się bez wątpienia w okresie bożonarodzeniowym stając się jedynym z najczęściej kupowanych elektronicznych gadżetów. Użytkownicy przekonali się najwidoczniej do kontrolowania gier za pomocą własnego ciała.

Do tej pory sprzedano ponad 50 mln konsol Xbox. Oznacza to, że średnio co piąty właściciel konsoli zaopatrzył się w system Kinect. Użytkownicy zakupili również  ponad 10 milionów gier dedykowanych kontrolerowi.

Zobacz podobne:

, , ,

  • Mączka

    Niezły wynik. Wydawało mi się, że ludzie nie będą chcieli kupować czegoś tak dużego, mało poręcznego i stosunkowo drogiego. A jednak się myliłam. Czy ktoś kto używa może powiedzieć czy używa Kinecta chętnie czy tylko raz kupił, trochę się pobawił i teraz leży w kącie?

  • http://tonery360.pl silverweb

    @Mączka
    Przepraszam, co masz na myśli pisząc „dużego” i „mało poręcznego”? Duże to to nie jest – jest nie większe od przeciętnego dekodera SAT. A co do poręczności – to nie jest pad ani joystick, tego się nie trzyma w łapkach, tylko stawia na lub pod telewizorem, bo to coś patrzy na Ciebie, analizuje ruchy Twojego ciała i w ten sposób kontroluje ruch postacią lub obiektem na ekranie.
    Więc co ma ruch z poręcznością? :)

    Działanie Kinecta (i PS Move) jest o tyle upierdliwe, że jest widoczne opóźnienie między naszym ruchem, a reakcją postaci. Więc od momentu kiedy zobaczymy postać na skraju przepaści, zanim zaskoczymy jaki ruch wykonać, zanim analizator ruchu rozpozna nasz ruch i zanim zostanie to wykonane w grze, mija jakiś fragment czasu, zatem trzeba przewidywać co się za chwilę wydarzy na ekranie… Po kilkudziesięciu minutach można się z grą zapoznać i jest się w stanie przewidzieć co trzeba zrobić, żeby za chwilę był efekt na ekranie, ale nie jest to jeszcze tak błyskawiczne, jak by się chciało…

    Generalnie – krok w przód, jeśli chodzi o technologię, fajna zabawka, nieduża, „poręczna” tylko trzeba na to więcej gierek zrobić. :)