Corton.pl – konkursy dla grafików

Konkursy dla grafików, w którym prace są jawne i poddane ocenie społeczności – taki pomysł mają twórcy Corton.pl. Czym młody projekt chce przekonać do siebie? Zapraszamy do naszej recenzji!

Poprzez zorganizowanie konkursu graficznego, stworzymy dla Ciebie jakościowe materiały – niezależnie czy potrzebujesz identyfikacji wizualnej, logo, karty menu, plakatu czy wizytówki. W ciągu kilku dni przygotujemy specjalnie dla Ciebie setki propozycji. Jesteśmy liczną społecznością pasjonatów w swojej dziedzinie – czytamy na stronie serwisu Corton.pl.

Projekt tworzą dwie osoby: Bartosz Gryszko i Lena Kostylewa. Jak przyznają, serwis jest w pewnym sensie kontynuacją projektu e-bitwa.pl.

Bartosz w czasach studenckich prowadził serwis e-bitwa.pl, gdzie również organizowane były konkursy graficzne. Był to jednak projekt hobbystyczny, bez biznesplanu. Powstał więc pomysł na stworzenie Corton.pl – zdradza pani Lena.

Projekt wystartował pod koniec listopada ubiegłego roku. Dwa ostatnie miesiące były burzliwe, jak mówią twórcy. Był to okres pozyskiwania pierwszych klientów i zbierania opinii grafików. Reakcje na powstanie takiego serwisu były jednak podobno bardzo pozytywne.

corton konkurs 600x471 Corton.pl – konkursy dla grafików

Jak działa Corton.pl? Przedsiębiorca potrzebujący materiałów graficznych, określa budżet (nagrodę) i ogłasza konkurs. Dostaje następnie propozycje od grafików, z których wybiera najlepszą, której autor otrzymuje nagrodę.

Rozwiązujemy dwa problemy: po stronie przedsiębiorców jest to znalezienie i zatrudnienie odpowiedniej osoby do projektowania materiałów graficznych, które mają bezpośrednie przełożenie na wizerunek tej firmy. Po stronie grafików, dajemy możliwość rozwijania się i zarabiania w dziedzinie, którą się kocha. Pozyskujemy dla nich firmy chętne do kooperacji – przekonują twórcy.

Na stronie głównej Corton.pl znaleźć można dwie opcje. Pierwsza z nich przeznaczona jest dla przedsiębiorców („Załóż konkurs – otrzymaj projekty”). Po jej wybraniu należy określić kategorię konkursu (logotypy, wizytówki, plakaty, ulotki, karty menu, inne projekty graficzne), jego szczegóły (tytuł, opis, długość trwania, wysokość nagrody), a następnie potwierdzić swoje dane (nazwa firmy, NIP, adres, telefon, e-mail). Następnie pozostaje jedynie wysłać przygotowane zamówienie.

Druga opcja przeznaczona jest dla grafików („Dołącz do społeczności grafików”). Po jej wybraniu użytkownik otrzymuje podgląd aktualnie prowadzonych konkursów. Może również podać swój adres e-mailowy by być powiadamianym o nowych konkursach.

Projekt zarabia dzięki prowizji za przeprowadzenie konkursu. Ustalona została ona na poziomie 30 proc. od wynagrodzenia grafika (opłaca ją przedsiębiorca). Twórcy planują przeprowadzanie większych konkursów np. na kontrakt dla danej firmy. Wtedy prowizja ustalana ma być indywidualnie.

Wyróżnikiem projektu ma być jawność procesu wyboru zwycięzców konkursów oraz ocena prac przez społeczność.

Sedno naszego działania opiera się na wdrażaniu na rynek idei Projektowania Społecznościowego. Graficy poprzez nadsyłanie swoich projektów umożliwiają przedsiębiorcom dokonywanie wyboru spośród wielu różnorodnych propozycji. Dodatkowo każdy konkurs ma charakter jawny – graficy mogą wzajemnie oceniać prace i dzielić się wrażeniami. Przez to, że przedsiębiorca może również oceniać projekty, daje grafikom za każdym razem feedback. rezultatem jest to, że przedsiębiorca otrzyma taki projekt jakiego oczekuje – przekonują twórcy.

To tylko część recenzji. Całość znaleźć można na Wystartowali.pl.

Zobacz podobne:

  • Gosc

    Corton to popłuczyny zebrane z internetowego ścieku, w którym do projektowania wystarczy komputer otrzymany na komunię oraz ściągnięte z torrentów oprogramowanie.

    Jeśli przyjąć, że ludzie mieliby pracować za stawki tam określone, to szanse na kupno legalnego oprogramowania, zapłacenie podatków i składek oraz od czasu do czasu paczkę kawy z mlekiem są niemal zerowe.

    Organizatorzy tej szopki nie mają pojęcia o prawie autorskim oraz przyjętych w cywilizowanym świecie standardach prowadzenia konkursów. Ich ignorancja ujawnia się nie tylko w wybranej metodzie konkursowej ale przede wszystkim w regulaminie serwisu oraz poszczególnych konkursów.
    Nie ma się jednak co dziwić. Gdy ktoś pracuje za głodowe stawki, nie stać go na konsultację prawną.

  • Gosc

    W Polsce nadal pokutuje opinia, że można zatrudniać człowieka za każde pieniądze  a zwłaszcza za najniższe stawki. Nikt nie bierze pod uwagę, że nauczenie się czy to grafiki 2D na potrzeby druku czy grafiki 3D wymaga ogromu czasu, pewnej sumy pieniędzy i samozaparcia. Najlepiej niech taki człowiek wie wszystko, umie wszystko, gada dziesięcioma językami ale płace ma na poziomie woźnego!!! Liczę na to, że za dwa może trzy lata firmy zaczną odczuwać problemy demograficzne oraz migrację zarobkową!!!
    A wtedy to one zaczną się mocno martwic!

  • Sylwester

    Odnośnie stawek – postawcie się proszę też po drugiej stronie. Będąc osobą zlecającą mogę wybrać projekt za 10 000 zł albo za 1 000 zł zbliżony jakościowo. Wybierając tańszy mam dodatkowe 9 000 zł, które mogę przeznaczyć na rozwój firmy. Co do legalności oprogramowania i formy zatrudnienia to nie polemizuję, bo uważam to za podstawę.

  • Gosc

    Chcesz szukać profesjonalisty na cortonie? Równie dobrze możesz zacząć wydobywać węgiel kamienny albo ropę w swoim ogródku. Szanse są podobne.

  • Mz345

    dostęp do młodych talentów mi odpowiada jak najbardziej:)