TestMeToo: więcej niż platforma testów

Opublikowano: 5 marca 2013. Kategoria: Startupy. Tagi: ,

Wystartował serwis TestMeToo. Ma to być instrument dla marketerów, który inicjuje WOM i wykorzystuje go w działaniach mających bezpośredni wpływ na decyzje zakupowe. Opierać ma się na wiarygodnych opiniach konsumentów, którzy otrzymali produkt, używali go, ocenili i polecają swoim znajomym.

Powstało miejsce, w którym znajdziemy prawdziwe i wiarygodne opinie konsumentów na temat testowanych przez nich produktów. Przeczytamy tam wyłącznie oceny użytkowników TestMeToo.com, którzy za jego pośrednictwem otrzymali konkretne produkty, wypróbowali je i ocenili – przekonują twórcy projektu.

Dla konsumentów ma to być narzędzie ułatwiające polecanie sprawdzonych produktów swoim znajomym. Dla marketerów zaś ma to być system marketingowy, w którym mogą nie tylko wykorzystać społecznościowy potencjał konsumentów dzielących się opiniami o produktach, ale także rozszerzyć dystrybucję tych opinii o inne działania marketingowe, takie jak merchandising czy promocja sprzedaży. Wszystko to z wykorzystaniem konsumenckiego znaku jakości „Sprawdzone, Polecamy”.

Chcemy również, aby serwis stał się znaczącym ogniwem efektu ROPO (Research Online Purchase Offline) na polskim rynku – powiedział Andrzej Geryk, prezes spółki TestMeToo.

testy TestMeToo

Marketer decydujący się na wykorzystanie TestMeToo do promocji swojego produktu określa jego cechy i właściwości, które chce eksponować w komunikacji marketingowej i poddać ocenie konsumentów. TestMeToo znajduje aktywnych społecznościowo konsumentów z grupy docelowej produktu. Na podstawie ankiety wstępnej wypełnianej przez nich w TestMeToo.com, wybieranych jest nawet kilkaset osób, dla których cechy i atrybuty testowanego produktu są ważne. Testerzy otrzymują produkt i oceniają go wypełniając zamieszczoną w serwisie ankietę. Następnie mogą polecać go znajomym za pomocą specjalnego panelu rekomendacji. W kilku krokach umożliwia wysłanie informacji mailem, publikację na Facebooku bądź na Twitterze. System motywuje testerów za każdą aktywność punktami. Rekomendacja, którą wysyła tester do swoich znajomych, oprócz jego osobistej opinii, zawiera packshot i notkę o produkcie, informację o przeprowadzonym teście i link do strony z pełnym raportem.

Każdy produkt pozytywnie oceniony przez testerów otrzymuje znak „Sprawdzone, Polecamy”. Znak ten ma być potwierdzeniem udziału produktu w akcji. Oprócz szczegółów testu (liczebność i profil testerów), prezentuje pozytywnie zaopiniowane przez konsumentów cechy, przykładowo: „96 proc. potwierdza wygodę użytkowania”, „91 proc. uznało, że krem wystarczająco nawilża”, „87 proc. pozytywnie ocenia smak”. Producent może umieścić go na opakowaniach testowanego produktu oraz materiałach merchendisingowych.

W serwisie TestMeToo.com publikowany jest szczegółowy raport z wynikami testu. Znaleźć można tam packshot i krótki opis produktu, wyniki zbiorcze, link na stronę producenta oraz awatary wszystkich testerów wraz z ich indywidualnymi ocenami. Strona z raportem będzie landing page dla rozsyłanych przez testerów rekomendacji, stanowiąc rozszerzenie przekazywanych w niej informacji.

Marketer ma także możliwość emisji specjalnych kuponów rabatowych będących kolejną odsłoną rekomendacji rozsyłanych przez testerów. Znajomy testera otrzyma więc komunikat zawierający osobistą  opinię testera, packshot i opis produktu, wyniki testu oraz kupon (z unikalnym linkiem) do zrealizowania w wybranej sieci handlowej bądź sklepie internetowym.

Wierzę, że dajemy do rąk marketerów nowy instrument marketingowy, na którym można ciekawie zagrać marką i jej cechami. Potencjał kreatywnego wykorzystania naszej tuby komunikacyjnej jest nieogranczony. Dlaczego nie uzyskać potwierdzenia u konsumentów, że opakowanie jest miłe w dotyku, napój pozytywnie nakręca w pracy, a krem na noc powoduje częstszy uśmiech przed lustrem o poranku – dodał Andrzej Geryk.

TestMeToo proponuje dwa rodzaje rozliczeniowe: opłatę stałą oraz model efektywnościowy. Opłata stała polega na uiszczeniu abonamentu za uruchomienie usługi, która trwa do odwołania, czyli wyczerpania się potencjału związanego z przeprowadzonym testem. Opłata jest jedna niezależnie od osiąganego w akcji zasięgu. W modelu efektywnościowym klient zapłaci wyłącznie za mierzalne efekty uzyskane przez platformę w sieci.

Dawid ZarazińskiTestMeToo: więcej niż platforma testów

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Facebook Google+

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Zajmuje się tematami związanymi z nowymi technologiami, biznesem, turystyką i kulturą. Szef firmy nuAurora.com, wydawca portalu DziennikTurystyczny.pl.