Convertiser: w ciągu pół roku chcemy skupić 200 programów partnerskich

Opublikowano: 25 lutego 2015. Kategoria: Startupy.

Czy na rynku reklamy internetowej jest miejsce dla nowego podmiotu? Twórcy Convertiser wierzą, że tak i przedstawiają produkt z ambicjami międzynarodowymi.

Jak opiszecie swój projekt w 100 słowach?

Convertiser to platforma, która pomaga właścicielom stron internetowych zarabiać na treści bez wykorzystywania banerów i innych „natarczywych” form reklamowych.

Convertiser wyszukuje na stronie słowa związane z producentem, produktem lub marką. Automatycznie zamienia je w linki partnerskie lub widgety wyposażone w mini-porównywarkę. Co więcej – jeżeli znajdziemy link do sklepu lub firmy współpracującej z naszą platformą, to podmienimy go na link partnerski. Użytkownik nie odczuje różnicy, a właściciel strony internetowej dostanie prowizję za każdą wygenerowaną sprzedaż.

ekran 2015-02-18 o 10.12.00

Skąd pomysł?

Profesjonalnie zajmujemy się marketingiem w sieci już od blisko 10 lat, głównie na rynkach anglojęzycznych. Właśnie tam zauważyliśmy popyt wśród wydawców na podobne rozwiązania i zdecydowaliśmy stworzyć platformę która zaspokoi tę potrzebę.

Jak wygląda Wasz zespół? W jakim stopniu korzystacie z usług firm zewnętrznych?

Convertiser wyszukuje na stronie słowa związane z producentem, produktem lub marką. Automatycznie zamienia je w linki partnerskie lub widgety wyposażone w mini-porównywarkę.
Jesteśmy rozproszonym zespołem mocno ukierunkowanym na tworzenie autorskich technologii. Członkowie zespołu bazują w kilku krajach – Niemcy, Polska, Ukraina i nawet Sri Lanka. Oczywiście korzystamy z usług firm zewnętrznych, ale dotyczy to tylko procesów biznesowych tj. zarządzanie zespołem, kodem źródłowym, CRM itp. Natomiast wszystko co dotyczy naszego produktu – robimy in-house. Dobry produkt nidgy nie powstanie na outsourcingu.

Co jest Waszym atutem? Jaki problem rozwiązujecie?

Rozwiązujemy problem niewykorzystanej powierzchi reklamowej na stronach internetowych. Dobra treść sprzedaje, lepiej niż tradycyjne formy przekazu tj. banery graficzne. Najważniejsze, że automatyzujemy cały proces i pozwalamy Wydawcom skupić się na tworzeniu konwertujących treści i zapomnieć o problemie monetyzacji swojej pracy.

Kto jest Waszą najważniejszą konkurencją? Jakie widzicie bariery w rozwijaniu Waszego projektu?

Naszym celem na najbliższe pół roku jest powiększenie ilości programów partnerskich do 200 firm
Można powiedzieć że jesteśmy „siecią programów partnerskich na sterydach”. Zatem naszą konkurencją są istniejące na rynku sieci afiliacyjne tj. Zanox, TradeDoubler czy CJ.com. Mniejsze sieci oparte o komercyjne platformy typu HasOffers lub DirectTrack również można traktować jako naszą konkurencje – jednak naszą przewagą w tej sytuacji jest autorska technologia, która pozwala nam dynamicznie zmieniać produkt pod potrzeby rynku.

Na zachodzie – rynek sieci afiliacyjnych wygląda dosyć ciekawie. Konkurencyjne firmy ze sobą współpracują, zamiast tego żeby walczyć. Próbujemy z różnym powodzeniem wprowadzać podobne praktyki na rynku w Polsce.

Do barier można zaliczyć ogólny stan rynku afiliacyjnego w Polsce. Brakuje tutaj wiedzy, dobrych praktyk i narzędzi. Wiele serwisów tematycznych nie zdaje sobie sprawy ze swojego potencjału. Z drugiej strony reklamodawcy nie zawsze są świadomi możliwości płynących z takiej formy współpracy i traktują program partnerski jako dodatkowy kanał pozyskiwania klientów, który może działać na autopilocie – niestety tak się nie da osiągnąć sukcesu.

Czy szukacie partnera, który pomógłby rozwijać projekt?

Nie szukamy inwestycji, natomiast chętnie nawiążemy współpracę z domami mediowymi i firmami prowadzącymi popularne serwisy internetowe. Jesteśmy przekonani, że za pomocą naszych technologii mogą zyskać dodatkowy, efektywny kanał monetyzacji tworzonych treści.

Jaki macie model biznesowy i do kogo chcecie docierać?

Nasz model biznesowy polega na dzieleniu się prowizją uzyskaną od reklamodawcy z właścicielem strony internetowej. Za każdym razem gdy użytkownik odwiedzi stronę reklamodawcy i wykona pożądaną akcję (np. dokona zakupu, zainstaluje aplikację, wypełni formularz kontaktowy) – wydawca otrzyma prowizję.

Jak definiujecie swój cel biznesowy na najbliższe pół roku?

W tej chwili już współpracujmy z największymi firmami na rynku e-commerce tj. Groupon, Zalando, Agito, Komputronik, Sferis czy Answear.

Naszym celem na najbliższe pół roku jest powiększenie ilości programów partnerskich do 200 firm, liderów 15 kategorii tematycznych oraz nawiązanie współpracy z wiodącymi serwisami tematycznymi w polskim segmencie internetu.

Jakie są Wasze plany rozwojowe?

Oczywiście – wejście na rynek globalny. Od samego początku zakładaliśmy scenariusz w którym udostępnimy naszą platformę dla klientów z zagranicy. Tym bardziej że rynek anglojęzyczny jest nam ze względu na doświadczenie – bliższy. Co więcej, na świecie istnieje bardzo niewiele firm, które zdołały opracować technologie podonej do naszej – i żadna z nich nie obsługuje treści pisanych w innym języku niż angielski. My takiego problemu nie mamy.

Wszystkich zainteresowanych przedstawieniem swojego projektu na łamach e-biznes.pl w ramach cyklu „Pokaż swój #startup” zapraszamy do wypełnienia formularza na e-biznes.pl/startup.

Sylwester KozakConvertiser: w ciągu pół roku chcemy skupić 200 programów partnerskich

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.