iTaxi: Konkurencja w branży transportowej jest potrzebna [wywiad]

Opublikowano: 28 sierpnia 2014. Kategoria: Poznajmy się. Tagi: , ,

Rozmawiamy ze Stefanem Batorym, prezesem zarządu iTaxi. Tematem jest oczywiście pojawienie się Ubera w Polsce. Czy to może zmienić rynek? Co z miastami innymi niż Warszawa? Jakich zmian możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach? Zapraszamy do lektury!

Kto jest dziś największą konkurencją dla iTaxi? Korporacje, tzw. tanie przejazdy, a może inne platformy mobilne?

Stefan Batory

Stefan Batory

Konkurencja w branży transportowej jest potrzebna, ponieważ motywuje do ciągłego doskonalenia i podnoszenia jakości oferowanych usług. Polski rynek taksówkarski jest na tyle duży, że jest w nim miejsce również na inne rozwiązania mobilne poza iTaxi. Jeśli chodzi o korporacje, to naszym celem nie jest rywalizacja a współpraca. Zarówno korporacje, jak
i aplikacje taksówkowe przyczyniają się do zwiększania komfortu podróży. Natomiast, przewozu osób nie można rozpatrywać w kontekście konkurencji, ponieważ jego działalność jest niezgodna z polskim prawem. Sytuację z przewozami można porównać do nauczyciela, który pracuje z młodzieżą nie mając odpowiedniego wykształcenia pedagogicznego. Czy ktoś zdecydowałby się posłać do niego swoje dzieci?

Czy pojawienie się na rynku, nie tylko polskim, Ubera może zmienić branżę? Do tej pory przejazdy były dostępne tylko dla licencjonowanych kierowców. Uber chce zachęcić każdego do przewozu. Jest to raczej szansa czy zagrożenie? Czy to rzeczywiście, ogłaszana tak spektakularnie w mediach, rewolucja?

Mimo szumu, jaki powstał wokół tematu wejścia Ubera na rodzimy rynek uważam, że żadnej rewolucji nie będzie. Przewozy od roku są zakazane w Polsce, nie podlegają regulacjom. Ich kierowcą może zostać więc każdy, niezależnie od tego czy zna miasto, czy jest ubezpieczony, a także czy umie bezpiecznie prowadzić samochód. Jest to duże zagrożenie dla pasażera, który często chcąc zaoszczędzić 2 -3zł ryzykuje własne życie. Co ciekawe Warszawa jest jedną ze stolic Europy o największym natężeniu ruchu drogowego, w związku z czym przewozy zmuszone są stać niekiedy w gigantycznych korkach, podczas gdy taksówki mają możliwość skorzystania z buspasów. W takich sytuacjach nie można mówić ani o komforcie podróży, ani o jakichkolwiek oszczędnościach.

Nieco zaczepnie zapytam – czy z punktu widzenia konsumenta wybrałby Pan iTaxi czy Uber? Dlaczego?

System sprawdzania i weryfikowania kosztów przejazdu powoduje, że nie musimy się obawiać oszustów.
Zdecydowanie wybrałbym iTaxi. Przede wszystkim dlatego, że z nami jeżdżą sami licencjonowani kierowcy, którzy żeby wykonywać ten zawód wzięli udział w specjalistycznych szkoleniach, a także zdali egzamin ze znajomości topografii miasta. Samochody przechodzą również coroczne przeglądy techniczne, podczas gdy przewozy osób takich wymagań nie mają. Stan techniczny auta ma bardzo duże znaczenie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo pasażera. Co więcej, jako iTaxi postanowiliśmy pójść o krok dalej. Gwarantujemy naszym klientom, że zapłacą tyle ile powinni. System sprawdzania i weryfikowania kosztów przejazdu powoduje, że nie musimy się obawiać oszustów. Jeżeli pasażer będzie miał wątpliwości co do wysokości opłaty za odbyty kurs, może zgłosić je za pomocą panelu reklamacyjnego. W przypadku uzasadnionej reklamacji, iTaxi wypłaca podwojoną kwotę na przejazd taksówką. iTaxi wprowadziło również Strefę Pasażera. Zakładając konto, użytkownik otrzymuje dostęp do specjalnego panelu, dzięki któremu może sprawdzić historię swoich przejazdów, dokładne trasy oraz ile zapłacił za każdy kurs.

Czy dzisiejsi klienci oczekują tylko niskiej ceny za przejazd? A może liczy się bardziej wygoda zamawiania, lokalizowania taksówki lub coś innego?

Oczekiwania klientów dotyczą zarówno kwestii ceny jak i jakości. Jak wynika z badań, które zostały przeprowadzone na nasze zlecenie przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych, aż 64% z nas przy zamawianiu taksówki najbardziej ceni dostępność pojazdu w danym miejscu, ponieważ zależy nam na szybkim dotarciu do celu. Aplikacja iTaxi pozwala na wybór samochodu w zależności od marki auta, stawki za kilometr bądź czasu dojazdu. Dajemy, więc pasażerom możliwość zadecydowania, co ma dla nich największe znaczenie.

Mieszkam w Gdyni – w iTaxi dostępne są… trzy taksówki. To nie może się udać. Będą zmiany?

Początki w Warszawie również nie należały do łatwych, a obecnie jeździ z nami około 800 kierowców. Podobnie sytuacja wygląda w Krakowie, gdzie liczba współpracujących taksówkarzy wciąż rośnie. Systematycznie rekrutujemy nowych i rozszerzamy naszą działalność na pozostałe miasta w Polsce. Szacujemy, że do końca 2015 roku liczba kierowców wyniesie 6 tysięcy.

Jakich nowości możemy się spodziewać w iTaxi w najbliższych miesiącach?

W niedalekiej przyszłości korporacje taksówkarskie powinny zdecydować się na współpracę z dostarczycielami usług takich jak iTaxi
Obecnie stawiamy na komfort korzystania z naszych usług. Wprowadziliśmy system, który daje gwarancję uczciwości tzn. tego, że kwota, którą ponieśliśmy za przejazd jest prawidłowa. Wirtualny Taksometr wylicza długość przebytej trasy. Jest ona następnie mnożona przez stawkę za kilometr, która obowiązywała w danym momencie. Do wyniku zostaje dodana opłata wejściowa oraz czasowa (opłata liczona w momencie stania w korkach czy na światłach). W taki sposób uzyskana wartość porównywana jest z paragonem/rachunkiem pasażera. Otrzymany wynik stanowi podstawę przy ewentualnych reklamacjach. Kolejną kwestią, na której się obecnie skupiamy jest rozwój iTaxi w pozostałych miastach w Polsce. Dokładamy wszelkich starań i rekrutujemy kolejnych kierowców, by zwiększyć dostępność naszych taksówek w Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Trójmieście.

Jak będzie wyglądała przyszłość tej branży? Czy aplikacje mobilne takie jak iTaxi będą codziennością? Czy korporacje taksówkarskie powinny się za ich stworzenie zabrać jak najszybciej?

Według ostatnich badań przeprowadzonych przez TNS Polska, 41% Polaków jest w posiadaniu urządzenia przenośnego typu smartfon, a aż 46% tych osób korzysta na bieżąco z aplikacji mobilnych. Z roku na rok ta tendencja wzrasta. Widać to choćby po wielości i różnorodności aplikacji dostępnych na rynku. Za pomocą smartfona możemy zamówić już nie tylko taksówkę, ale i jedzenie czy wizytę u lekarza. W niedalekiej przyszłości korporacje taksówkarskie, które będą chciały pozostać w dobrej kondycji powinny zdecydować się na współpracę z dostarczycielami usług jak iTaxi. Zapewni im to nie tylko większą mobilność, ale także pozwoli dotrzeć do nowej grupy odbiorców. Jesteśmy przekonani, że na rynku jest miejsce zarówno na aplikacje i korporacje zrzeszające licencjonowanych kierowców.

Czy Pana zdaniem w przyszłości taksówkarze będą freelancerami, którzy otrzymują zlecenia od wielu platform – jak iTaxi – nie wiążąc się z żadną na dłużej?

Z iTaxi jeżdżą kierowcy niezrzeszeni, jak i całe korporacje. Rzeczywiście wśród taksówkarzy widoczna jest pewna tendencja polegająca na tym, że dążą oni do niezależności przy wykonywaniu tego zawodu, co nie oznacza kryzysu korporacji. Zarówno jednych, jak i drugich zachęcamy do podjęcia współpracy z aplikacją iTaxi. Sukces branży i rozwój sektora licencjonowanych kierowców zależy od wspólnych działań tych podmiotów.

Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.

Sylwester KozakiTaxi: Konkurencja w branży transportowej jest potrzebna [wywiad]

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.