Shoplo: nasza nowa usługa to nie tylko spore obniżenie kosztów [wywiad]

Opublikowano: 19 marca 2014. Kategoria: Poznajmy się Sklepy internetowe. Tagi: ,

W kolejnym wywiadzie z cyklu „Poznajmy się” przedstawiamy projekt shoplo. Czy poszerzenie usług sklepów internetowych o rozwiązania związane z logistyką ma szansę sprawdzić się na rynku, gdzie wielu sprzedawców szuka oszczędności? Na ten temat rozmawiamy z Patrykiem Pawlikowskim z Shoplo.

Niedawno na łamach e-biznes.pl pisaliśmy o Waszej nowej usłudze „fullfillment”. Przyznam szczerze – będąc właścicielem sklepu internetowego pierwszą rzeczą o której bym myślał byłoby zapewnienie własnego zaplecza logistycznego. Skąd więc pomysł na outsourcing tych usług?

fulfillmentWszystko zależy od rodzaju produktów, które sprzedajemy lub chcemy sprzedawać oraz oczywiście od obrotów. Wyobraźmy sobie, że produkty wytwarzamy samodzielnie (to aktualnie najszybciej rosnący segment ecommerce), a my głównie do takich klientów kierujemy naszą usługę. 99 proc. przedsiębiorców tego typu początkowo podejmuje decyzję o gromadzeniu produktów w domu lub małym wynajętym magazynie np. przy szwalni czy garażu, generując tym samym koszty dla jeszcze nierentownego biznesu.

Kolejna kwestia to problem z obsługą zamówień w okresach świątecznych, kiedy ruch jest szczególnie nasilony oraz w czasie wakacji. Żaden e-sprzedawca nie może sobie pozwolić na urlop w tym czasie – podczas gdy w sklepie pojawiają się kolejne zamówienia, ktoś musi je obsługiwać. No i tu wkracza Fulfillment, który robi to za właściciela e-sklepu.

Shoplo Fulfillment to więc z jednej strony spore obniżenie kosztów logistycznych, a z drugiej bardzo duże ułatwienie dla sprzedającego, gdyż obsługa zamówień nie spoczywa już na jego barkach, ani na barkach jego zespołu.

Wspólnie ze StoreHouse udało nam się tak skalkulować koszt realizacji pojedynczego zamówienia, aby usługę dostawy, konfekcji oraz opakowania zawrzeć w kwocie, jaką zazwyczaj sprzedawcy obciążają swoich klientów czyli 15-16 zł brutto. Dzięki temu jedynym realnym kosztem tej usługi jest abonament za przestrzeń magazynową.

Z naszych wstępnych doświadczeń wynika, że model ten doskonale się sprawdza. Już od grudnia prowadziliśmy pierwsze pilotażowe wdrożenia Fulfillmentu i to przede wszystkim one utwierdziły nas w przekonaniu, że jest to bardzo obiecujący kierunek.

Czy w czasach, gdy większość sklepów konkuruje tylko ceną i ma niewielką marżę, jest miejsce na dodatkowe koszty?

Skąd takie założenie?
Wydaje mi się, że wiele osób błędnie sugeruje się tym, że większość sklepów sprzedaje RTV, AGD czy produkty nisko marżowe. W tym segmencie ecommerce konsoliduje się bardzo mocno i mniejsze podmioty będą musiały pogodzić się z porażką – tu faktycznie nie ma miejsca na dodatkowe koszty, a pozyskiwanie klienta jest już mocno wyśrubowane.

Należy jednak pamiętać, że obecnie najprężniej rozwijającymi się gałęziami w ecommerce jest moda i produkty wyposażenia wnętrz – to tam odnotowuje się największy przyrost liczby sklepów. Już teraz są to dwie największe kategorie w obszarze handlu internetowego. To także segment, na którym skupiamy działalność Shoplo. W jego ramach, marżowość jest dużo wyższa – sprzedający nie walczą ceną, a unikalnością produktów oraz tzw. wartością dodaną.

Ponadto, pragnę podkreślić, że Fulfillment to nie dodatkowe koszty, a raczej optymalizacja istniejących wydatków, na co zwróciłem uwagę odpowiadając na pierwsze pytanie.

Informacji o usłudze „fullfilment” nie widzę na stronie głównej projektu – to zabieg celowy?

Na ten moment tak. Jesteśmy tuż przed dużym redesignem strony www oraz naszego Panelu Sprzedawcy Shoplo. Jedno i drugie będzie wykonane w technologii RWD, dlatego dla Fulfillmentu już teraz stworzyliśmy dedykowaną stronę która bazuje nieco na nowym designie i technologii.

Docelowo na naszej stronie informacja o Fulfillmencie się oczywiście pojawi.

Jakiego rodzaju gwarancje udzielacie zarówno kupującym jak i sprzedającym?

Jeśli chodzi o Fulfillment to sprzedawcom zapewniamy bezpieczne magazynowanie – jawnie przekazujemy numer polisy ubezpieczeniowej naszych magazynów. Gwarantujemy też, że każde zamówienie wyślemy w ciągu 24 godzin w dni robocze, a nawet tego samego dnia, jeśli zostanie one złożono do godziny 12. Jest to duża zaleta zarówno dla sprzedającego, jak i kupującego.

Kupującym na Shoplo możemy dodatkowo zagwarantować szybkie i bezbolesne zakupy, bez zakładania kont i wypełniania długich formularzy. Dajemy także możliwość kupowania za pośrednictwem smartfona oraz przez konto Facebook. Aby konsumenci czuli się pewnie, gwarantujemy im także bezpieczeństwo – każdy sprzedawca jest przez Shoplo odpowiednio weryfikowany w momencie aktywacji sklepu.

Czy kupując produkt w sklepie internetowym, który korzysta z tej usługi, będę widział, że towar nie jest wysyłany bezpośrednio od właściciela sklepu, tylko od innego podmiotu?

Klient może to rozpoznać tylko i wyłącznie patrząc na miejsce nadania na wydrukowanym liście przewozowym.
Opakowania czy sam sposób pakowania są w pełni personalizowane pod kątem danego sklepu – to jego właściciel ma wpływ na to, jak wyglądają paczki. Standardem jest już wykorzystywanie taśm z logo sklepu czy np. dodawanie do przesyłek prezentów lub specjalnych kartek z podziękowaniem za zakupy. Dla jeszcze większego uwydatnienia marki polecamy także klientom tworzenie specjalnych stempli, które są przybijane na paczki.

Za takie udogodnienia nie pobieramy żadnych dodatkowych opłat.

Jak oceniacie potencjał rynku na tego typu usługę?

Na dziś potrzeba na tego typu usługę dopiero zaczyna pojawiać się w głowach klientów. Kreując innowację trzeba liczyć się z tym, że to tak naprawdę my budujemy świadomość o Fulfillmencie, ponieważ przedsiębiorcy wcześniej nie mieli oni pojęcia o takich możliwościach.

W związku z tym potencjał będzie w bardzo dużym stopniu zależał od sukcesów naszych działań edukacyjnych i wspomagających samą sprzedaż. Po naszych pierwszych doświadczeniach wydaje się jednak, że zapotrzebowanie na Fulfillment będzie duże.

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za rozwój nowej usługi.

Sylwester KozakShoplo: nasza nowa usługa to nie tylko spore obniżenie kosztów [wywiad]

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.