Zostać po praktyce

Opublikowano: 12 marca 2003. Kategoria: Bez kategorii. Tagi:

Koniec praktyki studenckiej dla jednych może być początkiem wakacji, ale dla innych oznacza dopiero… początek pracy. Jak sprawić, by po praktyce firma zaproponowała stałą pracę”

Na dzisiejszym rynku pracy taka propozycja jest niemal nie do odrzucenia. Jeśli udało nam się dostać na praktykę zgodną z zainteresowaniami, to dlaczego nie mielibyśmy zostać w tej firmie na dłużej, skoro nam to proponują” Co zrobić, żeby wyróżnić się spośród innych praktykantów” Jak skutecznie „powalczyć” o miejsce pracy”

Oczywiście, pracodawca musi mieć środki na zatrudnienie nowego pracownika. Bez tego trudno marzyć o pozostaniu w firmie – chyba, że kosztem kogoś już zatrudnionego… Jeśli jednak firma chce kogoś zatrudnić, reszta zostaje w rękach praktykanta.

Uczyć się, uczyć się…

W dobrej firmie praktykant jest osobą, która ma nauczyć się czegoś podczas stażu. Chcąc zrobić dobre wrażenie, warto pokazać, że uczenie się nie sprawia kłopotu i jest przyjemnością. To ważna cecha przyszłego kandydata. Praktykant powinien słuchać i jeśli czegoś nie jest pewien – pytać. Po pierwsze, dzięki temu lepiej wypełni obowiązki, po drugie – pokaże przełożonemu, że mu zależy na dobrym wykonaniu zadania.

Praktykanci narzekają czasem, że nie mają zbyt wiele do roboty i spędzają czas na surfowaniu po Internecie lub na innym interesującym zajęciu. To błąd. Jeśli wypełnienie wszystkich obowiązków zajmuje mniej czasu niż przewidział szef, warto pójść do niego i powiedzieć, że chce się dostać jakieś nowe zadania – może trudniejsze, może ważniejsze dla firmy”

Dobrym pomysłem jest poproszenie o możliwość uczestniczenia w zebraniach. Praktykant ma szansę dowiedzieć się więcej o firmie i jej działalności. Zostaje zauważony przez innych pracowników. Nie tylko przez kolegów z pokoju czy bezpośredniego przełożonego. To „obycie” może później procentować… Uczestnicząc w zebraniach można odważyć się i zabrać głos. Ale uwaga!!! – ostrzegają spytani przez nas pracodawcy – niech to będą przemyślane pomysły czy propozycje. Lepiej nic nie powiedzieć niż się wygłupić. Może rozwiązaniem jest najpierw porozmawiać na ten temat z przełożonym, a dopiero później dzielić się tym z pozostałymi pracownikami”

Z pokorą

Trzeba pamiętać o pokorze. Praktykant jest osobą często bez doświadczenia, potrzebnej wiedzy, stoi niżej w hierarchii służbowej niż pozostali pracownicy. Trzeba się z tym pogodzić. Nie ma znaczenia, jak praktykant ocenia swój potencjał, czy zna więcej języków niż przełożony lub więcej programów komputerowych. Praktykant musi słuchać i być posłusznym. Co nie oznacza oczywiście, że wskazane jest przesadne zabieganie o sympatię przełożonego. Takie zachowanie mogłoby budzić równie dużą niechęć, jak manifestowanie swojej wartości.

Pracuj.pl

Sylwester KozakZostać po praktyce

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.