Studencka dieta rządzi się swoimi prawami (inf. pras.)

Opublikowano: 26 kwietnia 2013. Kategoria: Wpisy Promowane. Tagi:

Wykłady, ćwiczenia, szybki obiad i dorywcza praca. Nierzadko właśnie tak, prezentuje się studencki dzień. Wieczór wcale nie jest lepszy, bo po powrocie do akademika czeka szybki, często niezdrowy posiłek i duża kawa towarzysząca notatkom, przeglądanym do późnej nocy.

Taki tryb życia z pewnością nie wróży niczego dobrego, ale młodość rządzi się swoimi prawami, a ewentualne skutki niezdrowej diety dają się odczuć dopiero po kilku latach. Jest jednak alternatywa, która pozwala studentom zjeść w ciągu dnia tani obiad i zadbać tym samym o swój żołądek.

pyszneMagda, studentka trzeciego roku geografii pracuje dodatkowo w punkcie ksero. To jej sposób na dorobienie sobie podczas nauki do niewielkiego stypendium, jakie otrzymuje za dobre oceny z egzaminów podczas sesji. Niestety, praca nie pozwala jej na rozwijanie swoich talentów kulinarnych w kuchni akademika w którym mieszka, tak jak robią to jej koleżanki z roku. Nie oznacza to jednak, że przez cały miesiąc musi funkcjonować na suchym prowiancie. W obrębie osiedla akademickiego, jak i w jego okolicy istnieje wiele lokali serwujących studentom tani obiad.

Pierwszy lokal tego typu to studencka stołówka, która w porozumieniu z Uniwersytetem serwuje studentom posiłki po obniżonych cenach, za okazaniem studenckiej legitymacji. To dobry pomysł na szybki obiad. Można tam zjeść obiad składający się z dwóch dań, w cenie około piętnastu złotych. Niestety, jak głosi studencka opinia, tylko raz na jakiś czas pojawia się na tamtejszym talerzu coś sensownego do zjedzenia. Zazwyczaj jednak jakość serwowanych posiłków, zostaje daleko w tyle za prywatnymi lokalami gastronomicznymi zlokalizowanymi na mieście. Te drugie właśnie za cenę nieco wyższą oferują standard, który pozwala bez rewelacji żołądkowych spędzić resztę dnia, i to właśnie tam stołują się najczęściej studenci pracujący, którzy nie mają czasu na kulinarne eksperymenty. Niemniej jednak i tak większość z utęsknieniem czeka na długi weekend by odstawić tani obiad i najeść się do syta w kuchni u własnej mamy. Ona prowadzi najlepszą “restaurację” na świecie.

płatna informacja prasowa

Sylwester KozakStudencka dieta rządzi się swoimi prawami (inf. pras.)

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.