Dealavo, spółka dostarczająca rozwiązanie do monitorowania cen, w 2015 roku zanotowała sześciokrotny wzrost przychodów. Spółka szacuje, że wzrost w 2016 roku może być czterokrotny. Zarząd Dealavo planuje także znacznie zwiększyć zatrudnienie oraz rozwinąć działalność w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
Dealavo należy do grupy CodiLime i zostało założone kilka lat temu przez informatyków wcześniej zatrudnionych m.in. w Facebooku czy Google. Opracowali oni narzędzie wykorzystujące mechanizmy uczenia maszynowego i fuzzy matching czyli algorytmu umożliwiającego automatyczne znalezienie i dopasowanie produktów pomimo różnić w ich nazwach, opisach czy kodach.
Algorytmy sugerują w którym przypadku ceny produktu są zaniżone w stosunku do konkurencji, a w którym wystarczy je tylko nieznacznie zmodyfikować aby przejąć pozycję cenowego lidera. Uzyskanie tych samych informacji bez posiłkowania się technologią byłoby praktycznie niemożliwe. Co z tego, że zatrudnilibyśmy zespół analityków, skoro nie byliby oni w stanie dostarczać informacji w czasie rzeczywistym? Ceny w Internecie przecież nieustannie się zmieniają – wyjaśnił Jakub Kot, CEO Dealavo.
Wśród klientów Dealavo znajdują się m.in. Samsung, Acer, Epson, Geberit czy Remington. Od początku tego roku do grona klientów dołączył m.in.: Karcher, ABC Data, DeLonghi, Ceramika Paradyż czy Decathlon.


Wybieram informacje, które uważam za ważne dla e-commerce. Piszę, co z nich wynika, z czym się zgadzam i gdzie widzę problem.
Czytaj moje komentarze →