DNS.be, firma odpowiedzialna za belgijską ccTLD, ogłosiła, że będzie odpowiadać również za końcówkę .Brussels.
Władze Brukseli wybrały DNS.be do prowadzenia miejskiego rozszerzenia. Poprzez wprowadzenie takiej domeny internetowa przestrzeń w Belgii ma być bardziej innowacyjna.
Podobnie jak w przypadku końcówki .Vlaanderen, DNS.be przygotuje i złoży stosowny wniosek do ICANN. Jeśli rozszerzenie zostanie zaakceptowane, firma będzie odpowiedzialna za zarządzanie rejestrem, kwestie techniczne i biznesowe. Kontrakt podpisano na 10 lat.
A co z polskimi miastami? Wydaje się, że władze największych aglomeracji wyścig o nowe domeny przespały.