Lycos udostępnił nową wersję swojego e-kina

Lycos to przede wszystkim portal internetowy oraz wyszukiwarka. Serwis był znany w latach dziewięćdziesiątych, ale ucierpiał po pęknięciu bańki spekulacyjnej na giełdzie. Teraz próbuje wrócić na wirtualne salony – pisze TechCrunch.
Należąca do południowokoreańskiej firmy Daum Communications, działająca od 1995 witryna postanowiła usprawnić swój serwis kinowy Lycos Cinema. Strona ruszyła rok temu jako społecznościowe kino, w którym na seanse można zapraszać przyjaciół. Założenie było takie, że oglądanie filmów samemu nie daje aż tak dużej satysfakcji.

Nowa wersja Lycos Cinema jeszcze bardziej rozbudowuje społecznościowy aspekt serwisu. Dodano usługę czatu, która pozwala widzom na komentowanie tego, co właśnie widzą na ekranie. Zmieniono interfejs konta użytkownika – od teraz można śledzić kinowe odkrycia swoich znajomych i czytać ich recenzje.

Większość filmów w serwisie jest dostępna za darmo, po obejrzeniu reklam. Niektóre pozycje są płatne – nowości kosztują 4 dolary. Użytkownik ma miesiąc na wykorzystanie “biletu”. Może kupić dowolną liczbę wejściówek dla swoich przyjaciół. Im więcej ludzi przyjdzie na film, tym cena za osobę będzie niższa.

Dzięki ostatnim zmianom Lycos Cinema stał się poważnym konkurentem dla znanego serwisu Hulu. Przynajmniej pod względem oferowanych funkcji. Z wyborem kinowych produkcji jest znacznie gorzej. Portal wciąż nie podpisał umów z żadnym dużym studiem. To ma się zmienić w najbliższym czasie.

Źródło: TechCrunch

Wpisy promowane

Wydarzenia

Weź nasz patronat!
31.12.2021

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry