Seks w społecznościowej grze dla nastolatków

Opublikowano: 14 czerwca 2012. Kategoria: Rynek. Tagi: ,

Sulake, fińska firma działająca na rynku gier społecznościowych, stała się przedmiotem skandalu, gdy okazało się, że jeden z jej produktów, Habbo, okazał się miejscem uwodzenia nieletnich i czatów o podłożu seksualnym.

Gra Habbo, charakteryzująca się jaskrawymi kolorami, różowymi misiami i kucykami jest jednym z wielu przykładów wirtualnych światów dla dzieci i nastolatków. 10 mln unikalnych użytkowników w skali miesiąca plasuje grę na czele listy produkcji społecznościowych dla młodzieży. Średnia wieku aktywnych graczy waha się w przedziale od 13 do 16 lat.

Według informacji przedstawionych przez Channel 4 News pozornie dziecinna gra jest miejscem rozmów zawierających treści o podłożu seksualnym. Sytuacja taka możliwa była przez zbyt słabą moderację rozmów użytkowników Habbo.

W wyniku pojawiania się rozmów o seksualnym podtekście i ujawnienia tego faktu, zarządzająca grą firma Sulake stracił jednego ze swych inwestorów, spółkę Balderton Capital. Dodatkowo firmy Tesco, WH Smith oraz GAME, które zajmowały się dystrybucją kart podarunkowych wykorzystywanych w grze Habbo, odmówiły dalszej ich sprzedaży.

Krokiem, który został podjęty przez właściciela gry w celu naprawienia niekorzystnego wizerunku jest aktualnie wyciszanie rozmów (mute), które są niezgodne z regulaminem gry. Wyciszanie polega na blokowaniu na 10 minut wypowiedzi użytkowników nie stosujących się do reguł gry. W praktyce powoduje to całkowite zawieszenie rozmów, które stanowią kluczowy element Hotel Habbo.

Dawid ZarazińskiSeks w społecznościowej grze dla nastolatków

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.