Sprzedajemy.pl – nieaukcyjna platforma ogłoszeniowa

Opublikowano: 22 marca 2011. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , , ,

Ruszył dziś serwis Sprzedajemy.pl, który określa się mianem „nieaukcyjnej platformy dla sprzedających i kupujących”. Wyróżnikiem projektu ma być głęboka integracja z Facebookiem. Twórcy mówią o nowej jakości na rynku.

Serwis Sprzedajemy.pl skierowany jest przede wszystkim do osób prywatnych i ma umożliwiać łatwe oraz bezpieczne zawieranie transakcji. Brak aukcji, rejestracji oraz opłat i prowizji – takimi cechami przyciągnąć chce użytkowników, którzy nie korzystają z działających na rynku platform lub są z nich niezadowoleni.

Sprzedajemy.pl - nieaukcyjna platforma ogłoszeniowa 1

Tomasz Moroz

Transakcje w Sprzedajemy.pl zawierane są bezpośrednio między sprzedającym a kupującym. Serwis nie pośredniczy w przepływie pieniędzy – w tym sensie przypomina katalog ogłoszeń, który chce być glokalny tj. obejmować zasięgiem cały kraj, ale zachęcać do transakcji zawieranych lokalnie.

Kontakt osobisty ma bardzo wiele zalet. Przede wszystkim znacznie zwiększa bezpieczeństwo transakcji. Kupujący może obejrzeć każdą rzecz przed dokonaniem zapłaty i nie musi ponosić kosztów przesyłki – powiedział Tomasz Moroz, prezes zarządu Sprzedajemy.pl. Dodał też, że dla sprzedającego taki charakter transakcji to przede wszystkim oszczędność czasu związanego z pakowaniem przedmiotu i jego wysyłką oraz brak prowizji.

Sprzedajemy.pl inspirowany jest sukcesem szwedzkiego serwisu Blocket czy francuskiego Leboncoin. Twórcy sytuują się także pomiędzy amerykańskimi Craigslist oraz eBay’em. Na polskim rynku plasuje się pomiędzy Gratka.pl, otoMoto czy Gumtree.

Sprzedajemy.pl - nieaukcyjna platforma ogłoszeniowa 2

Największą nowością Sprzedajemy.pl ma być społecznościowy charakter serwisu. Jak mówią jego właściciele: to pierwsza w Polsce i jedna z pierwszych na świecie platform typu „social selling” w pełni zintegrowana z Facebookiem.

Społecznościowa funkcjonalność nowej platformy znacznie zwiększa bezpieczeństwo handlu internetowego w Polsce i sprawia, że przestaje on być anonimowy. Użytkownicy posiadający konto na Facebooku zobaczą rzeczywistych sprzedawców i listę wspólnych znajomych, którzy będą o wiele lepszym źródłem rekomendacji o sprzedawcy, niż anonimowe komentarze na portalach aukcyjnych. Będą mogli zobaczyć, co sprzedają ich znajomi i promować swoje oferty bezpośrednio na Facebooku – powiedział Daniel Tidebrink, członek zarządu Sprzedajemy.pl.

Korzystanie z Facebooka nie będzie jednak niezbędne. Wystawienie przedmiotu na sprzedaż może odbyć się zwykłą drogą – przez stronę Sprzedajemy.pl. Facebook ma dawać możliwość wykorzystania potencjału sieci społecznościowej np. kupowania od ludzi, których się zna lub których znają znajomi użytkownika.

Jak Sprzedajemy.pl chce zarabiać? Twórcy nie przewidują żadnych opłat ani prowizji w najbliższych latach. Tomasz Moroz zapewnił w rozmowie z naszą redakcją, że firma ma zapewnione środki na stabilny rozwój. W przyszłości planowane jest wprowadzenie reklam oraz jakieś formy mikropłatności. Firma chce zacząć zarabiać w perspektywie 4-5 lat.

Sprzedajemy.pl wychodzi naprzeciw oczekiwaniom polskich konsumentów. Jedno jest pewne – trochę świeżości na rynku e-commerce się przyda. Zdrowa konkurencja i możliwość wyboru zawsze wychodziły wszystkim na dobre – podsumował Tomasz Moroz.

Dawid ZarazińskiSprzedajemy.pl – nieaukcyjna platforma ogłoszeniowa

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.