Syndrom niedzielnego popołudnia

Opublikowano: 18 marca 2009. Kategoria: Bez kategorii. Tagi: , , , ,

Oferty pracy zamieszczone w Internecie są najczęściej przeglądane w dni robocze w godzinach pracy oraz w niedzielne popołudnia. Najczęściej aplikujemy w ciągu pierwszych 3 dni od publikacji ogłoszenia, chętniej na ogłoszenia ujawniające nazwę pracodawcy. Takie wnioski wynikają z badania przeprowadzonego przez SMG/KRC oraz analizy danych własnych portalu Pracuj.pl.

Niemal 6 na 10 Internautów szuka nowego zatrudnienia w godzinach pracy, kolejne 37 % wieczorami (między godz. 17 a 24). Z kolei w weekend niemal równie chętnie szukamy pracy w ciągu dnia, jak i wieczorem.

Co ciekawe liczba osób przeglądających oferty pracy wzrasta w znaczący sposób w niedzielne popołudnia, od godziny 15.00. – Pracownicy, którzy w dni wolne odpoczęli od wykonywanych na co dzień obowiązków, pod koniec weekendu zaczynają znowu myśleć o swojej obecnej pracy i prawdopodobnie zastanawiać się, czy inna nie byłaby lepsza – komentuje Anita Wojtaś-Jakubowska z Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.

nied

Szybka reakcja

Ponad połowa wszystkich odpowiedzi na oferty pracy w Internecie spływa w ciągu pierwszych 10 dni od publikacji ogłoszenia. Użytkownicy Internetu wysyłają zdecydowanie najwięcej aplikacji drugiego i trzeciego dnia od momentu publikacji oferty pracy. Największa aktywność osób poszukujących pracy zauważalna jest w środku tygodnia – wtorek i środa to dni, kiedy najchętniej wysyłamy aplikacje do potencjalnego pracodawcy.

nied2

Nazwa firmy przyciąga

Zdecydowanie większym zainteresowaniem cieszą się oferty ujawniające nazwę potencjalnego pracodawcy niż te zamieszczone przez agencje doradztwa personalnego (ADP). Tylko 35% zebranych aplikacji zostało przesłanych na ogłoszenia zamieszczone przez ADP, reszta pojawiła się w odpowiedzi na bezpośrednie ogłoszenia firm. Oznacza to, że osoby poszukujące zatrudnienia znacznie chętniej odpowiadają na oferty znając nazwę potencjalnego pracodawcy.

Nazwa firmy działa jak magnes. Jego biegun jest uzależniony od marki, jaką firma zbudowała w oczach kandydatów do pracy – i przyciąga lub odstrasza kandydatów.  Większa responsywność na jawne ogłoszenia jest naturalna. Każdy kandydat chce mieć pewność, że nie wysyła właśnie aplikacji do swojego obecnego pracodawcy – dodaje Anita Wojtaś-Jakubowska.

Badanie „Responsywność na ogłoszenia w wiodących internetowych serwisach pośrednictwa pracy” zostało przeprowadzone przez Instytut Badań Rynku MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie portalu Pracuj.pl.

Pracuj.pl

Hanna LaskowskaSyndrom niedzielnego popołudnia

Podziel się!

O autorze

hania