Zdjęcia z podpisem w Google+

Firma Google rozszerzyła ofertę funkcjonalności w Google+. Udoskonalony został sposób edycji tekstu przy udostępnianiu zdjęć. Od teraz w prosty sposób można dodawać i modyfikować napisy na publikowanych w G+ obrazach.

Specjalnie przygotowany zestaw narzędzi do wstawiania tekstu został przedstawiony przez Colina McMillena, jednego z inżynierów firmy Google. W skład zestawu wchodzi pokaźna liczba czcionek, zarówno podstawowych jak i bardziej ekstrawaganckich. Użyte litery można w dowolny sposób przetwarzać.

Zdjęcia z podpisem w Google+ 1

Zasada działania jest bardzo prosta. Wystarczy wgrać zdjęcie i kliknąć ikonę Tekst. Pojawi się wtedy zestaw czcionek do wyboru oraz okno wpisywania tekstu. Po napisaniu jakiejś frazy będziemy mogli przejść do edycji za pomocą specjalnie dostosowanego okna z niezbędnymi narzędziami, takimi jak kolor czcionki, pogrubianie, cieniowanie, równanie tekstu.

Zdjęcia z podpisem w Google+ 2

W osobnym menu „Zaawansowane tryby mieszania” można użyć dodatkowych efektów. Z ciekawszych wymienić można różnicę, nakładkę bądź mnożenie odwrotności.

Zdjęcia z podpisem w Google+ 3

Dodatkowo po kliknięciu w obrębie obrazka prawym przyciskiem myszy udostępnione zostaną dodatkowe funkcje edycji jak np. odbicie lustrzane, przesuwanie lub duplikowanie.

Zdjęcia z podpisem w Google+ 4

Funkcja dodawania tekstu istniała już wcześniej, ale najnowsza aktualizacja wyklucza konieczność edytowania danego zdjęcia za pomocą odrębnego programu.

Wpisy promowane

  • Jak wysłać paczkę do Niemiec?
    Niemcy to ponad 83-milionowy kraj, który jest największym sąsiadem, a zarazem jednym z największych partnerów handlowych Polski. Nasza gospodarka jest ...
  • Dealer samochodów – jak wybrać najlepszego?
    Zakup samochodu to duża inwestycja, dlatego przed podpisaniem umowy warto poświęcić trochę czasu na znalezienie najlepszej oferty. Nie chodzi tutaj ...

Wydarzenia

Weź nasz patronat!
31.12.2021

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry