Zmowa cenowa po polsku

Opublikowano: 21 lipca 2010. Kategoria: Rynek. Tagi:

Coraz częściej do opinii publicznej docierają sygnały na temat prób wywierania wpływu na politykę handlową pojedynczych sklepów przez dystrybutorów. Nokaut.pl współpracujący z 3200 sklepami internetowymi przeprowadziła wśród nich anonimową ankietę na ten temat. Ceny w polskim internecie mogłyby być znacznie niższe, gdyby nie naciski ze strony dystrybutorów!

Blisko 60% sklepów zetknęło się ze zjawiskiem ustalania cen przez producentów. Co więcej, ponad połowa z nich deklaruje, że gdyby nie te naciski, to mogliby obniżyć ceny o 5 do 15%.

Narzucanie cen to zjawisko powszechne
Nokaut.pl zapytał współpracujące z nim sklepy czy spotkały się z sytuacją w której ceny detaliczne produktów byłyby z góry narzucane przez dystrybutora. 59% spośród 535 sklepów, które odpowiedziały na pytania potwierdza, że spotyka się z takimi praktykami. Dotyczy to przede wszystkim sklepów oferujących produkty z kategorii takich jak „Dom i ogród”, „Sport i hobby”, „Sprzęt RTV i foto” czy „Dla dzieci”.

Mogłoby być taniej
73% sprzedawców, którzy spotkali się ze zjawiskiem zmowy cenowej otwarcie zadeklarowało, że gdyby nie naciski ze strony dystrybutorów, obniżyliby ceny oferowanych produktów o co najmniej 5%. Warto zauważyć, że to praktycznie 43% ankietowanych sklepów. Prawie 60% sklepów deklaruje obniżenie cen od 5 do 15% w przypadku gdyby całkowicie swobodnie mogły kształtować swoją politykę handlową.

Zmowa cenowa po polsku 1

Sposoby na niesforne sklepy
60 procent respondentów na pytanie „Czy zablokowano lub grożono Państwu zablokowaniem dostaw w związku z polityką cenową Państwa sklepu?” odpowiedziało twierdząco. Najczęściej wymienianymi problemami z którymi spotykały się sklepy ze względu na oferowanie produktów w „za niskich cenach” są:
– Problemy z dostawą – 36%
– Ostrzeżenia od dostawców i zarzuty od sklepów tradycyjnych – 13%
– Gorsze warunki u dostawcy, np. brak rabatów – 13%
– Zakaz używania zdjęć produktów – 5%

Za granicą taniej

Sklepy internetowe w poszukiwaniu niższych cen i obejścia ograniczeń zaczynają importować towar od zagranicznych dystrybutorów – przede wszystkim z Niemiec. 29% ankietowanych sklepów już dziś korzysta z oferty zagranicznych dostawców, a kolejne 13% deklaruje rozpoczęcie takiej współpracy w najbliższym czasie. Do najważniejszych argumentów przemawiających za importem produktów należą niższe ceny i brak ograniczeń dotyczących polityki sprzedaży.

Nie wszyscy są zgodni…
Część sprzedawców ceni sobie mechanizm ustalania cen. Twierdzą, że jest to sposób na zwiększanie zysków i ograniczanie zażartej konkurencji cenowej na rzecz konkurencji jakościowej.

Zdaniem właścicieli sklepów
Wybrane opinie przedstawicieli sklepów na temat zjawiska „zmowy cenowej”:

„Nie uważam, żeby zjawisko dyktowania cen przez dystrybutorów i producentów było czymś negatywnym. Wręcz przeciwnie, uważam, że to jedyny sposób żeby dalej zarabiać. W sieci pojawiło się mnóstwo sklepów, które zbijają cenę sprowadzając marżę do śmiesznie niskiego poziomu.”

„Od kiedy rozpoczęliśmy sprzedaż w Internecie (3 lata temu) praktycznie 80 % producentów i dystrybutorów (do tej pory kilkadziesiąt firm) próbowało narzucać nam zmowy cenowe, grożąc odmową sprzedaży ich produktów. Stawiało to nasz biznes na krawędzi. Jedynym skutecznym „środkiem perswazji” była groźba z naszej strony , że jest to łamanie prawa i że skierujemy sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (…) Skutkowało, ale po cichu dalej jesteśmy dyskryminowani. Mamy wyższe ceny zakupu – brak rabatów, towaru chodliwego nie zawsze starcza dla nas, pojawią się dziwne problemy z logistyką, itp. Taka jest cena uczciwości  i rzetelnego prowadzenia interesów w Polsce. (…) Tylko ludzie oderwani od życia (…) mogą twierdzić, że w naszym kraju nie mamy powszechnych zmów cenowych i układów”

Hanna LaskowskaZmowa cenowa po polsku

Podziel się!

O autorze

hania