9 września 2026 r. agent AI samodzielnie kupił produkt w sklepie Your KAYA i opłacił transakcję BLIKIEM. Pilotaż dotyczył kremu do rąk o wartości 19,99 zł, którego dostępność agent monitorował po wcześniejszym zleceniu użytkownika.
Użytkownik przed realizacją zakupu potwierdził zlecenie przez wpisanie 6-cyfrowego kodu BLIKPolski system płatności mobilnych oparty na sześciocyfrowych kodach generowanych w aplikacji bankowej. W e-commerce jedna z dominujących metod płatności, obok szybkich przelewów i kart.Pełna definicja w słowniku → i zatwierdzenie go w aplikacji bankowej. Po ponownym pojawieniu się wybranego wariantu produktu w sprzedaży agent dodał go do koszyka i sfinalizował płatność bez dodatkowej czynności użytkownika.
Podsumowanie
- Agent AI monitorował dostępność wskazanego produktu w sklepie Your KAYA.
- Po powrocie produktu do sprzedaży kupił go i opłacił BLIKIEM za 19,99 zł.
- Użytkownik wcześniej potwierdził zlecenie kodem BLIK w aplikacji bankowej.
- Czat z agentem AI uruchomiło Juo, a płatność przetworzyło PayU.
Zakup po wcześniejszym zleceniu
W pilotażu zalogowany użytkownik wyznaczył agentowi zadanie monitorowania dostępności „lekkiego kremu do rąk o zapachu kokosa i migdałów”, który był wówczas wyprzedany. Zlecenie obejmowało także przeprowadzenie zakupu i płatności po spełnieniu określonych warunków.
Gdy produkt ponownie pojawił się w ofercie, agent rozpoznał jego dostępność, wybrał wskazany wariant, dodał go do koszyka i zakończył proces zakupowy. Transakcja została zrealizowana w granicach wcześniej udzielonej zgody płatniczej.
Warunki działania agenta
„Nasze rozwiązanie domyka ten model: agent może przejąć cały proces zakupowy, od monitorowania oferty po finalizację transakcji BLIKIEM. Działa jednak wyłącznie w granicach wcześniej określonych przez użytkownika i bez jego dyspozycji nie zrealizuje transakcji” – podkreśla Monika Król, wiceprezeska BLIKA.
W projekcie Juo odpowiadało za uruchomienie czatu z agentem AI w sklepie, a PayU za przetworzenie płatności. Pilotaż obejmował jednorazową operację realizowaną z opóźnieniem – po ponownym udostępnieniu produktu w sprzedaży.
Moim zdaniem to sygnał, żeby sklepy zaczęły sprawdzać swoją gotowość: aktualność danych produktowych, dostępność wariantów i możliwość obsługi takiego zamówienia. Warto już zapytać dostawcę platformy i operatora płatności, jakie mają możliwości. To pojedynczy pilotaż, więc nie przesądza o tempie upowszechnienia takich zakupów. Pokazuje jednak, że ten model już działa.
Przygotowania warto zacząć, zanim klienci zaczną oczekiwać takiej wygody na co dzień.


Wybieram informacje, które uważam za ważne dla e-commerce. Piszę, co z nich wynika, z czym się zgadzam i gdzie widzę problem.
Czytaj moje komentarze →