ERP to już nie tylko planowanie

Opublikowano: 4 lutego 2010. Kategoria: Rynek. Tagi: ,

Kryzys, choć mija, wymusił zmianę zachowania w obszarze wdrożenia dużych systemów IT. O ile wcześniej firmy chętnie modyfikowały wdrażane rozwiązania, o tyle dziś częściej decydują się na wdrożenie w standardowej wersji. Tak jest szybciej i taniej, a dzięki dodatkowym funkcjonalnościom użytkownicy uzyskują szersze wsparcie. – mówi Piotr Cierlik, Dyrektor Zarządzający Hogart.

Pod tym względem polski rynek zaczyna upodabniać się do zachodnioeuropejskich, gdzie większość firm wykorzystuje standardowe funkcjonalności ERP. Owszem, to może wymagać od użytkowników większego zaangażowania w projekt. Ale korzyści są nieporównywalnie większe niż w firmie, gdzie dokonano na siłę skomplikowanej modyfikacji. I to nie tylko na etapie wdrożenia, które trwa wówczas krócej i wymaga niższych nakładów inwestycyjnych. – dodaje Piotr Cierlik.

Firma jest jak ludzki organizm, rozwija się, wprowadza do portfolio nowe produkty, wchodzi na nowe rynki. Te zmiany muszą być odzwierciedlone w systemie informatycznym. Jest to nieuchronny proces. Ale im bardziej jest zmodyfikowany system, tym jest to trudniejsze, kosztowniejsze i obarczone większym ryzykiem. – wyjaśnia Piotr Cierlik.

Kiedy w gospodarce królowała hossa, wiele firm w Polsce nie zwracało na to dostatecznej uwagi. Wyższe wydatki nie uderzały tak mocno w budżety. Dziś jest inaczej. Niższe przychody wymuszają optymalne (bardziej racjonalne) działania. Firmy rezygnują więc z modyfikacji (chyba że są absolutnie konieczne) i decydują się na wdrożenie ERP w standardowej wersji lub – co praktykuje się w sektorze MSP – na systemy prekonfigurowane, które mają „zaszyte” tzw. najlepsze praktyki, czyli rozwiązania sprawdzone w konkretnych branżach.

Wdrożenia tego typu systemów ERP są prostsze, trwają krócej (w przypadku systemów prekonfigurowanych projekty mogą się kończyć już po 3-4 miesiącach), niższe są też koszty analizy biznesowej poprzedzającej wdrożenie. I wcale nie oznacza to ubytku w liczbie dostępnych funkcjonalności. Przeciwnie. – dodaje Piotr Cierlik.

Coraz częściej producenci oprogramowania wzbogacają swoje systemy ERP o dodatkowe aplikacje, dostępne także w wersji standardowej. Dobrze widać w obszarze analiz i raportowania. Gartner prognozuje wzrost popytu na tego typu rozwiązania (np. systemów ERP rozbudowanych o narzędzia BI) o 7,9 proc. rocznie w najbliższych 3 latach.

Coraz więcej systemów ERP zawiera też dodatkowe funkcjonalności dedykowane do zarządzania dystrybucją i handlem. To naturalny trend. Użytkownicy są coraz bardziej świadomi. Godzą się na standardowe rozwiązania, ale jednocześnie oczekują szerszego wsparcia. – mówi Piotr Cierlik.

Tomasz UchańskiERP to już nie tylko planowanie

Podziel się!

O autorze

tomasz.uchanski