Firma HP zwolniła ponad 270 pracowników zajmujących się rozwijaniem systemu webOS. System „nie potrzebuje już tak wielu inżynierskich etatów”, przekonuje korporacja.
HP tnie koszty związane z systemem webOS. Obecne zwolnienia nie są pierwsze w procesie restrukturyzacji. We wrześniu z pracą pożegnało 500 osób, a z firmy odszedł Jon Rubinstein, były szef Palm. To wszystko zaledwie dwa lata po przejęciu firmy i jej systemu operacyjnego za 1,2 mld dolarów.
webOS kontynuuje przejście od wytwarzania urządzeń mobilnych do otwartego oprogramowania i nie potrzebuje już tak wielu inżynierskich etatów jak wcześniej. To sprawia, że mniejszy i zwinny zespół jest dobrze przygotowany do wdrożenia open source’owego webOS i przysłuży się firmie HP skupiającej się na oprogramowaniu w dłuższej perspektywie czasu. HP pracuje nad znalezieniem innego zajęcia pracownikom, których dotknęła ta zmiana – oświadczył koncern.
Zwolnień można się było spodziewać. System webOS stracił dla HP kluczowe znaczenie – firma zastanawiała się nawet czy całkowicie nie porzucić tego projektu. Ostatecznie zdecydowano się na przekazanie go społeczności w postaci otwartego oprogramowania (co częściowo ma już miejsce).

