ICM Registry wezwało ICANN do szybkiego i ostatecznego zatwierdzenia rozszerzenia .XXX. Czy uda się to na spotkaniu w Brukseli?
Szef firmy, Stuart Lawley, w liście (.pdf) do Korporacji pisze, że ICM „zainwestowała niespotykane środki” w pomysł TLD i od siedmiu lat czeka by końcówka została wprowadzona w życie. Nadzieje na ostateczną zgodę w sprawie .XXX, która miała zostać wydana podczas spotkania w Cartagena de Indias okazały się płonne. Niezbędne okazały się bowiem konsultacje z GAC (Governmental Advisory Committee, komitet doradczy ICANN składający się z przedstawicieli rządów krajów), który wyraził szereg wątpliwości w sprawie nowych domen.
ICM liczy, że zatwierdzić .XXX uda się w Brukseli. Dwa dni temu informowaliśmy o ustalonej dacie konsultacji z GAC. W ustaleniach ICANN nie pada jednak słowo na temat .XXX.
Lawley w swoim liście zwraca uwagę na fakt, że mima prawie rok od czasu, kiedy niezależny panel wytknął ICANN błędy proceduralne i wezwał Korporację do pokrycia kosztów, jakie ICM Registry musiał ponieść w związku z nieudaną aplikacją.
Warto pamiętać, że nawet jeśli uda się zatwierdzić wprowadzenie .XXX nie oznacza to sukcesu „erotycznej” końcówki. Może mieć problemy w wielu krajach, które z założenia są przeciwne pornografii. Nie wiadomo również jak przyjmie ją sama branża.
To nie pierwszy list Lawley’a do ICANN. Czy ten odniesie sukces?

