Dla właściciela sklepu internetowego aktualizacja oprogramowania rzadko jest priorytetem. Tymczasem przestarzały albo źle zaktualizowany sklep to pozycja w rachunku zysków i strat, tylko zapisana drobnym drukiem. Warto ją policzyć, zanim zrobi to za nas awaria.

Ile naprawdę kosztuje sklep PrestaShop, którego nikt nie aktualizuje 3

Przestój sprzedaży liczy się w godzinach

Każdy sklep może łatwo oszacować, ile kosztuje go jeden dzień bez sprzedaży. Wystarczy podzielić miesięczny obrót przez liczbę dni i dodać to, czego w tabelce nie widać: wydatki na reklamy, które w tym czasie dalej prowadzą ludzi do niedziałającej kasy, oraz klientów, którzy po nieudanej próbie zakupu poszli do konkurencji i nie wrócili.

Przy aktualizacji robionej bez przygotowania najczęstszym scenariuszem nie jest spektakularny „biały ekran”. Częściej sklep wygląda normalnie, ale jeden element przestaje działać: płatność nie zmienia statusu zamówienia, przewoźnik nie zapisuje się w koszyku, kasa zatrzymuje się na ostatnim kroku. Taki cichy przestój potrafi trwać długo, bo nikt nie dostaje alarmu. O problemie dowiaduje się klient, a właściciel sklepu dopiero od niego.

Są też koszty, których nie widać od razu. Zamówienia, które utknęły w złym statusie, trzeba ręcznie wyjaśniać z klientami. Obsługa klienta odpowiada na pytania, dlaczego płatność nie przeszła. Część kupujących zostawia negatywną opinię, która zostaje w sieci na długo po usunięciu usterki. Każda z tych pozycji zjada czas zespołu, który mógłby w tym czasie sprzedawać.

Utracone pozycje w Google to strata na miesiące

Ruch z wyszukiwarki to dla wielu sklepów najtańszy kanał pozyskania klienta. Jest przypisany do konkretnych adresów produktów i kategorii. Jeśli przy pracach technicznych adresy się zmienią, a stare nie zostaną przekierowane, Google zacznie trafiać na błędy 404, a pozycje zaczną spadać.

Biznesowo to bolesne z dwóch powodów. Po pierwsze, spadek nie jest widoczny od razu, więc zwykle zauważa się go po kilku tygodniach. Po drugie, odbudowa pozycji trwa wielokrotnie dłużej niż ich utrata, a w tym czasie lukę trzeba często łatać płatną reklamą. Oszczędność na starannej aktualizacji szybko zamienia się w wydatek w panelu reklamowym.

Podobnie działa wydajność. Sklep, który po nieudanych zmianach ładuje się wolniej albo gubi elementy na telefonach, traci klientów jeszcze przed dodaniem produktu do koszyka. Takiej straty nie widać w żadnym raporcie błędów, widać ją dopiero w spadającym współczynniku konwersji.

Odkładanie aktualizacji też kosztuje

Rachunek ma też drugą stronę. Sklep, którego nikt nie aktualizuje, nie stoi w miejscu, tylko się starzeje. Ostatnie wydanie PrestaShop 1.7 ukazało się w styczniu 2024 roku, a nowe wersje pojawiają się już wyłącznie dla PrestaShop 8 i 9. Starsze wersje sklepu działają na starszym PHP, dla którego wygasło wsparcie bezpieczeństwa, a hostingi stopniowo takie wersje wyłączają.

W praktyce oznacza to, że termin aktualizacji może narzucić z zewnątrz ktoś inny: hosting zmieniający konfigurację serwera albo atakujący, który wykorzysta znaną lukę. Wtedy nie ma już czasu na spokojne przygotowanie, a koszt naprawy w trybie awaryjnym jest zwykle wyższy niż koszt planowanej usługi.

Co wchodzi w profesjonalną aktualizację

Właściciel sklepu nie musi znać technicznych szczegółów, ale powinien wiedzieć, za co płaci. Rzetelna aktualizacja to nie samo kliknięcie w panelu, tylko kilka etapów, z których każdy chroni przychód:

  • Pełna kopia plików i bazy danych przed rozpoczęciem prac, żeby zamówienia, konta klientów i produkty były zabezpieczone.
  • Przegląd modułów, szablonu i zmian w kodzie pod kątem zgodności z nowym wydaniem.
  • Aktualizacja do najnowszego wydania w ramach wersji, na której działa sklep.
  • Testy koszyka, składania zamówień i filtrów po zakończeniu prac.
  • Odpowiedzialność wykonawcy za usunięcie problemów wynikających z aktualizacji.

Każdy z tych punktów odpowiada konkretnemu ryzyku: utracie danych, niedziałającemu modułowi, rozjechanemu szablonowi albo zamówieniu, którego nie da się złożyć. Jeśli oferta wykonawcy pomija któryś z nich, warto zapytać dlaczego, zanim dasz mu dostęp do sklepu. Brak kopii albo brak testów po pracach to oszczędność, którą w razie awarii zapłacisz Ty, a nie wykonawca.

Zaufany wykonawca jako inwestycja

Przy wyborze wykonawcy łatwo patrzeć tylko na cenę. Lepiej zadać kilka pytań, które pokażą, czy ktoś myśli o Twojej sprzedaży, a nie tylko o wersji oprogramowania. Czy przed pracą robi kopię plików i bazy? Czy sprawdza moduły płatności i dostaw? Czy po wszystkim składa zamówienie testowe? Kto odpowiada, jeśli po aktualizacji coś przestanie działać?

Warto też policzyć czas właściciela. Samodzielna aktualizacja to nie tylko kilka godzin pracy, ale też dni szukania odpowiedzi na forach, kontaktu z autorami modułów i nerwowego sprawdzania, czy wszystko działa. To czas, którego nie poświęcisz na zakupy, marketing ani obsługę klientów. Zlecenie aktualizacji komuś, kto robi to regularnie, zamienia niepewny projekt w usługę o znanym zakresie i terminie.

Tak wygląda aktualizacja sklepu PrestaShop z kopią zapasową w wykonaniu zespołu HelpGuru.eu: zespół aktualizuje sklepy PrestaShop 1.7 i 8 do najnowszego wydania ich wersji głównej. Usługa zaczyna się od pełnej kopii i przeglądu konfiguracji, modułów, szablonu i zmian w kodzie, a kończy testami koszyka, zamówień i filtrów na środowisku testowym albo zaraz po wdrożeniu. Wygląd sklepu pozostaje bez zmian, czas realizacji to zwykle od 4 do 7 dni roboczych, a jeśli z powodu aktualizacji coś przestanie działać, naprawa mieści się w usłudze. Dla sklepów gotowych na większą zmianę HelpGuru.eu prowadzi też przejście na PrestaShop 9 jako osobną usługę.

Podsumowanie

Aktualizacja sklepu to decyzja biznesowa, nie techniczna ciekawostka. Odkładana zwiększa ryzyko awarii wymuszonej z zewnątrz, robiona w pośpiechu grozi cichym przestojem sprzedaży i utratą pozycji w Google. Najtańszy wariant to ten zaplanowany: z kopią, przeglądem modułów i testem zamówienia, wykonany przez kogoś, kto bierze za wynik odpowiedzialność.

Jeśli Twój sklep działa na PrestaShop 1.7 albo 8 i od dawna nikt go nie aktualizował, zleć to HelpGuru.eu. Zyskasz pewność, że po aktualizacji klienci nadal mogą kupować, a Ty możesz zająć się rozwojem sklepu.