Problemy techniczne platformy aplikacyjnej okazały się poważniejsze niż deklarowano. ICANN znów przedłużyła okno przyjmowania pełnych zgłoszeń o nowe domeny. Mówi się już otwarcie o kompromitacji.
W czwartek, 12 kwietnia, informowaliśmy o komunikacje ICANN w sprawie problemów technicznych platformy aplikacyjnej. Korporacja obiecała naprawę, przedłużając jednocześnie czas przyjmowania pełnych i opłaconych aplikacji do końca piątku, 20 kwietnia.
Jak się jednak okazuje, ICANN nie poradziła sobie z problemem i poinformowała o przedłużeniu okna aplikacyjnego o kolejny tydzień. W wystosowanym komunikacie przeczytać można:
Identyfikacja aplikantów, którzy mogli zostać narażeni na ten problem techniczny i ustalenie tego, kto mógł mieć podgląd w dane innych wymaga pogłębionej analizy dużego zestawu danych. To czasochłonne zadanie, które jest jednak kluczowe do zapewniania, że potencjalnie dotknięci problem aplikanci są zidentyfikowani i poinformowani.
Do czasu zakończenia tego procesu jesteśmy niezdolni do dostarczenia dokładnej daty ponownego otwarcia systemu aplikacyjnego.(…)
ICANN zapewnia też, że nie później niż 27 kwietnia poinformuje o dacie otwarcia systemu.
W najlepszym przypadku platforma zostanie otwarta w poniedziałek, 30 kwietnia, a zamknięta – 4 maja. „Wielkie otwarcie” zaplanowane na 30 kwietnia nie dojdzie więc do skutku w tym terminie.
Coraz częściej pojawiają się głosy, że takie opóźnienie nosi znamiona kompromitacji ICANN i całego projektu. Nie chodzi już tylko o osoby, które poczyniły przygotowania do organizacji wydarzeń pozwalających świętować własne projekty nowych domen – jak .RADIO czy kolejne „dorosłe” końcówki. Skoro bowiem już na starcie pojawił się tak poważny problem, to czy można z całą pewnością powiedzieć, że później będzie już tylko lepiej?
