Kontrowersyjna oferta PPP Marketing

Opublikowano: 25 marca 2009. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , , , , , ,

Ofertę związaną z wykorzystaniem technologii Bluetooth zaprezentowała właśnie firma PPP Marketing. Zgodnie z zapowiedziami ma to być narzędzie rewolucyjne, oferujące niezwykle efektywne wsparcie sprzedaży. Pytanie tylko – czy wśród kontrowersji jakie wzbudza, zdobędzie popularność?

PPP Marketing, przy współpracy ze spółką ProxyAd, uruchamia nowy system reklamy mobilnej – marketing sąsiedztwa (ang. proximity marketing). Ma on umożliwiać dotarcie bezpośrednio do telefonu komórkowego konsumenta przebywającego w pobliżu punktu sprzedaży (np. w galerii handlowej, na dworcu PKP czy lotnisku).

Jak to działa? Nadajniki wysyłające komunikaty reklamowe na telefony komórkowe osób znajdujących się w ich pobliżu zostały rozmieszczone w lokalizacjach typu centra handlowe, lotniska, dworce kolejowe. Każdy konsument, który znajdzie się w zasięgu nadajnika sieci ProxyAd i posiada telefon z włączonym Bluetooth otrzyma spersonalizowany przekaz reklamowy. Spersonalizowany oznacza główne to, że system rozpoznaje model telefonu, na jaki kierowana jest wiadomość i dostosowuje ją do możliwości technicznych aparatu. Następnie zapamiętuje ID telefonu, co pozwala uniknąć wysyłania kilkukrotnej oferty do tego samego użytkownika czy wprost odwrotnie – umożliwia zbudowanie kilkuetapowej kampanii.

proxyad

Jak przekonują firmy, testy przeprowadzone w warszawskich punktach, gdzie znajdują się stacje nadawcze ProxyAd wykazały 400 tys. nawiązanych połączeń w trakcie weekendu i 2,9 mln w ciągu miesiąca. Wyniki pilotażowych testów uruchomionej w tym roku ogólnopolskiej sieci mają wskazywać zaś, że miesięcznie w jej zasięgu znajduje się 3 mln konsumentów.

Stacje nadawcze ProxyAd znajdują się obecnie w 30 warszawskich lokalizacjach. Strategia spółki zakłada instalację systemu w 200 kluczowych strefach do połowy 2010 roku, docelowo sieć ma liczyć 550 punktów.

Budowanie sieci nadajników jest dla spółki ważnym elementem strategii. Z jednej strony nasze doświadczenie w usługach marketingu bezpośredniego, silna pozycja firmy w branży innowacyjnych metod sprzedaży, zaś z drugiej brak takiej oferty w Polsce, powodują, że staramy się jak najszybciej wykorzystać powstałą sytuację rynkową – powiedział Cezary Terepka, prezes zarządu PPP Marketing.

Wątpliwości jakie budzi ta forma reklamy odnoszą się przede wszystkim do zagadnienia jej legalności. Czy nie mamy tu do czynienia z pewną formą spamu? Użytkownik znajdując się w zasięgu kampanii dostaje przykładową informację o możliwym rabacie na zakupy w pobliskim sklepie. I tu pojawia się pytanie: czy zgadzasz się na to?, które ma fundamentalne znaczenie dla dyskusji o legalności tej formy marketingu.

Inną kwestią jest jakość kampanii. Ciekawe możliwości jakie daje technologia mogą być zmarnowane przez mierne pomysły. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że tylko niewielka część posiadaczy telefonów komórkowych ma włączony Bluetooth w każdej chwili. Dlatego też zauważa Artur Bil, kierownik konkurencyjnego bluAir

Jedyną skuteczną formą tej reklamy jest wizualne zachęcenie klientów do włączenia bluetooth, np. poprzez stojak z napisem: Włącz Bluetooth – otrzymasz darmowe Cappuccino. Tego typu komunikat potrafi zachęcić co piątą osobę do włączenia bluetooth, odebrania darmowego kuponu i jego wykorzystania od razu lub później. W przeciwieństwie do tradycyjnych kuponów, wersja na telefon komórkowy nie ginie. I o to chodzi w bluetooth marketingu.

Zobaczymy jak rozwinie się oferta PPP Marketnig. Miejmy nadzieję, że wśród kontrowersji ale i interesujących perspektyw na pierwszym miejscu zawsze będzie klient.

Dawid ZarazińskiKontrowersyjna oferta PPP Marketing

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.