McTawerna? O reklamach w grach komputerowych (także polskich)

Opublikowano: 5 grudnia 2008. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , ,

Massive, firma należąca do Microsoftu, ogłosiła właśnie, że wygrała wieloletni kontrakt na dostarczanie reklam w grach komputerowych dla Activision Blizzard. Czy doczekamy się reklam także w polskich produkcjach?

Umowa obejmuje takie tytuły jak Guitar Hero: World Tour, James Bond: Quantum of Solace, Transformers Revenge of the Fallen, czy Tony Hawk. Firma dostarczy reklamy także do Battle.net, platformy Blizzarda przeznaczonej dla gier online. Massive będzie działać we współpracy z Intergi,  firmą reprezentującą najważniejsze strony odnoszące się do sieciowych gier komputerowych.

Umowa z tak wielkim graczem jest wielkim wydarzeniem dla Massive i sporym ciosem dla konkurencji, czyli takich firm jak IGA Worldwide, Google’s AdSense for Games, NeoEdge Networks, czy Double Fusion. Ta ostatnia firma ogłosiła niedawno podpisanie podobnych umów z Segą, Eidos, Midway i THQ (z którym współpracuje także Massive).

Reklamy w grach komputerowych mogą być „podczepiane” w różnych miejscach. Na przykład w produkcjach, których akcja dzieje się w miastach, reklamodawcy mogą umieszczać swoje przekazy na witrynach sklepów, czy billboardach (podobnie jak product placement w filmach). Massive i inne firmy wymyśliły sposób by uczynić te reklamy bardziej dynamicznymi – za każdym razem kiedy użytkownik widzi np. billboard – podpięta za pomocą internetu reklama może być inna.

Massive jest także znana dzięki umieszczeniu reklamy wyborczej Baracka Obamy w grze wyścigowej Electonic Arts – Burnout Paradise (o czym pisaliśmy tu, a naszą relację zamieścił tygodnik Wprost…).

McTawerna? O reklamach w grach komputerowych (także polskich) 1

Obama w grze. Zdjęcie pochodzi z serwisu marketingpilgrim.com

Podczas gdy gracze komputerowi nie reagują zwykle na „tradycyjne” formy reklamowe (takie jak spoty telewizyjne), Massive przekonuje, że tym konsumentom nie przeszkadzają reklamy w grach dopóki sam kontekst jest atrakcyjny. W jednej z produkcji Electronic Arts (Mercanaries 2: World In Flames) gracze mieli możliwość wysadzenia reklamy. Miło!

Opierając się na 65 badaniach przeprowadzonych wspólnie z graczami Massive przekonuje, że:

marki, które pojawiały się w grze były oceniane o 31 proc. lepiej niż marki, który się nie pojawiały
23 proc. więcej graczy rozważyłoby markę po zobaczeniu jej w reklamy w grze, podczas gdy 21 proc. więcej graczy zarekomendowało by ją innym
60 proc. graczy przypomniało sobie markę reklamowaną w grze
zdecydowana większość graczy zgadza się, że reklamy wewnątrz gier wzbogacają ich doświadczenia dodając realizmu i jakości graficznej, niewielu z nich ma odmienne zdanie
gracze zgadzają się także, że tego typu reklamy są bardziej interesujące niż inne formy reklamowe

A czy reklamy pojawią się wkrótce w produkowanych w Polsce grach komputerowych? Zdaniem Huberta Habasa z działu marketingu CD Projektu to bardzo atrakcyjna kwestia, która szybko się rozwija. Jego zdaniem jest wielce prawdopodobne, że już wkrótce zobaczymy reklamy w polskich grach, choć podkreśla jak delikatna jest to kwestia.

Jeśli w przyszłości pojawią się reklamy w Wiedźminie to nie będzie to McTawerna – żartuje. Forma reklamy oraz sam reklamowany produkt uzależniony jest od rodzaju gry. Toporne wklejanie reklam tylko po to, żeby były, może źle skończyć się zarówno dla reklamodawcy jak i samego producenta gry. Chcemy podejść do tego tematu bardzo profesjonalnie – przekonuje Hubert Habas.

McTawerna? O reklamach w grach komputerowych (także polskich) 2

A czy ty kupiłaś już nowy proszek?! Zdjęcie pochodzi z serwisu thewitcher.com

Pan Hubert zdradza jednocześnie, że trwają rozmowy z potencjalnymi klientami odnośnie produkowanych przez CD Projekt RED gier, choć nie chce zdradzić szczegółów. Nie zmienia to jednak faktu, że reklama w grach to naturalna droga rozwoju obu branż. Cieszy również, że i w naszym kraju rozumie się i aktywnie uczestniczy w budowaniu tego trendu.

Za: VentureBeat

admagazine.pl

Dawid ZarazińskiMcTawerna? O reklamach w grach komputerowych (także polskich)

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.