Microsoft w chmurach (lub między pająkami) – rebranding Live Search

Microsoft planuje ponowne uruchomienie Windows Live Search pod nową marką. Według źródła TechCrunch ma się to stać na początku przyszłego roku. I choć nie wiadomo jak miałaby brzmieć nowa nazwa usługi – pojawiają się pewne spekulacje. Jedną z najczęściej przywoływanych propozycji jest Kumo, co znaczy „chmurę” lub „pająka” po japońsku (w zależności od pisowni). Niewątpliwie potrzebna zmiana może okazać się jednak strzałem we własne kolano.

O planach zmiany marki wyszukiwarki Microsoftu mówiło się już od jakiegoś czasu. Kilka miesięcy temu Mary Jo Foley donosiła, że korporacja rozważa kilka możliwości wyboru nowej marki. Według źródła TechCrunch nazwa została już wybrana, choć w samej firmie jest tego świadomych zaledwie kilka osób. LiveSide.net poinformował jednak właśnie, że korporacja przejęła kontrolę nad domeną Kumo.com, co może być potwierdzeniem pojawiających się plotek.

Microsoft w chmurach (lub między pająkami) – rebranding Live Search 1

Dlaczego Microsoft decyduje się na ogromne nakłady związane ze zmianą marki? Live.com to nie tylko wyszukiwarka ale szereg innych usług, w tym elementów społecznościowych. Jak głoszą plotki domena stanie się „czystym” serwisem społecznościowym i portalem związanym z produktywnością – z dostępem do skrzynki pocztowej, kalendarza, zdjęć itd. Sama wyszukiwarka zostanie zaś przeniesiona w inne miejsce a jej marka będzie budowana zupełnie od zera. I jeśli potwierdzą się te przypuszczenia Microsoft popełni duży, niepotrzebny błąd.

Jednym z powodów, dla których wiele internetowych inicjatyw Microsoftu radzi sobie średnio jest niechęć do wykorzystywania prostych, oryginalnych nazw marek. Windows Live, Hotmail, MSN, Microsoft Live Search – „giną” na tle takich nazw jak Yahoo, czy Google. Zmiana marki wyszukiwarki wydaje się więc bardzo rozsądnym posunięciem. Jak już pisałem, w możliwych do wykorzystania przez Microsoft nazwach pierwsze miejsce zajmuje „Kumo”, czyli „chmura” lub „pająk” po japońsku. Trudno więc nie zgodzić się z opinią, że jest ona wręcz stworzona do wykorzystania w ramach oferowania usług typu „cloud-computing”. Nawet pomimo niezbyt trafnego zastosowania, nazwa wydaje się jednak atrakcyjna. Prawdziwym problemem jest jednak fakt, że wydzielenie z Live.com wyszukiwarki (pod nową nazwą) i pozostawienie tam usług społecznościowych i związanych z produktywnością oznacza ochronę istniejących już marek (w tym przypadku Live) oraz stworzenie kolejnej. A to nie wydaje się już takie rozsądne.

Nie wiemy na pewno, czy Microsoft zmieni nazwę swojej wyszukiwarki – i to właśnie na Kumo. Ale wydaje się to dość prawdopodobne w kontekście faktu, że przejęcie Yahoo wydaje się coraz mniej możliwe. Szychy z Microsoftu wiedzą, że muszą iść do przodu i zmienić tę okropną nazwę Live Search. Pytanie tylko, czy podejmą rozsądne decyzję, nie popełniając przy tym kolejnych błędów.

Według: TechCrunch, Silicon Alley Insider, Blog Mary-Jo Foley, LiveSide.net

admagazine.pl

Wpisy promowane

Najnowsze wpisy

Scroll to Top