MMS-y będą popularne jak będą tanie

Według raportu firmy Ovum, operatorzy telefonii komórkowej osiągną znaczne przychody z usług MMS w sieciach 2,5G i 3G, jeśli staną się one powszechnie dostępne. A to zależy w głównej mierze od ceny terminali obsługujących nowy sposób komunikacji oraz od cen i sposobu taryfikacji za wysyłanie multimedialnych wiadomości. Dlatego operatorzy powinni zdecydować się na subsydiowanie, choć z zachowaniem granicy rozsądku.

Obecnie dostępne na rynku słuchawki z obsługą MMS-ów nie zachęcają do korzystania zz nowej technologii. SonyEricsson T68i z aparatem kosztuje około 500 euro, zaś Nokia 7650 – 700 euro. Poza tym użytkownicy muszą aktywować usługę pakietowej transmisji danych (GPRS).

Jeśli chodzi o sposób taryfikacji za wysyłanie MMS-ów to jest on różny u poszczególnych operatorów. Najpopularniejszym sposobem jest pobieranie opłaty za MMS-a niezależnie od jego wagi – taki model cenowy wprowadziły m.in. Telenor, D2, Telecel, TMN, MMO2, Sonera oraz polscy operatorzy. Ceny wahają się od 0,40 do 1,25 euro. Inni operatorzy, jak np. węgierski Westel, taryfikują MMS-y w zależności od ich wagi. Z kolei brytyjski T-Mobil wprowadził zryczłtowaną opłatę miesięczną, w ramach której można wysyłać dowolną ilość MMS-ów. Natomiast w Honk Kongu operator CSL zdecydował się na pobieranie opłaty wg schematu: ilość przesłanych danych GPRS + dodatkowa opłata za usługę premium.

fkn.pl

Wpisy promowane

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry