Pozytywny marketing świąteczny

Opublikowano: 11 grudnia 2009. Kategoria: Rynek. Tagi: , ,

Wydatki, pośpiech, marketing, komercjalizacja – w taki sposób coraz częściej określane są święta Bożego Narodzenia. Okazuje się jednak, że tzw. komercjalizacja nie zawsze musi być zgubna w skutkach. Niekiedy może też służyć dobrym celom. Niemożliwe? A jednak…

Większość z nas nie wyobraża sobie świąt bez uroczystej Wigilii, kolorowej choinki, lampek wokół domu i prezentów pod choinką. Kilka dni przed 24 grudnia następują ostatnie przygotowania. „Napadamy” na sklepy, kupując upominki, ozdoby i artykuły spożywcze. Czas, który powinien kojarzyć się nam z przyjemnym, spokojnym przygotowaniem do Świąt, często przeistacza się w wyścig wózków w supermarkecie, przepychanki w centrach handlowych i głowienie się nad pomysłami na prezenty. Czy coś z zaprezentowanej sytuacji brzmi znajomo? Zapewne tak. Pozostaje, więc pytanie: czy święta to jedynie marketing? Czy może komercja, zakupy, handel mogą mieć pozytywną stronę?

Od zakupów świątecznych nie uciekniemy. O ile jednak artykuły spożywcze musimy kupić tuż przed Wigilią, o tyle prezenty dla bliskich można wybrać dużo wcześniej. Prezent nie musi być bezużytecznym i mało oryginalnym gadżetem. Może być rzeczą pomysłową, która stanie się źródłem radości dla wielu osób, nie tylko obdarowywanej. Kupując produkt w jednej z organizowanych świątecznych akcji społecznych, można wesprzeć: dzieci z domów dziecka (akcja „I Ty możesz zostać świętym Mikołajem” TVP2), chorych na raka (akcja „Kup misia” TVN, Rossman i Allegro.pl), mieszkańców Afryki (akcja Eden Springs na rzecz UNICEF: „Ugaśmy pragnienie Afryki”) czy biedne dzieci (akcja „Stop bosym stopom”). W takim kontekście marketing okazuje się pozytywnym przejawem bożonarodzeniowego szału. Dzięki niemu dowiadujemy się o organizowanych akcjach i możemy się w nie włączyć.

Jak pokazuje sondaż przygotowany przez Pentor Research International we współpracy z TVN CNBC, w tym roku prezenty pojawią się w 77 proc. polskich domów. Na upominki wydamy przeciętnie ok. 300 zł, kupując głównie: kosmetyki, perfumy i środki pielęgnacji (39 proc.), zabawki (31 proc.), ubrania (23 proc.), książki (20 proc.) oraz artykuły spożywcze (15 proc.).

Pozytywny marketing świąteczny 1

Znaczną część z tych produktów można znaleźć w sklepiku Eden Springs „Dobre święta”.  Firma Eden Springs, w ramach akcji „Ugaśmy pragnienie Afryki”, uruchomiła sklepik online z prezentami świątecznymi. Cały zysk z ich sprzedaży trafi na projekt UNICEF – budowę systemów wodnych w Afryce. Pod adresem www.eden.pl/dobreswieta można kupić swoim bliskim przydatne i ciekawe drobiazgi, poczynając od kosmetyków i zabawek dla dzieci, kończąc na zestawie do fondue i stacji pogodowej.

Hanna LaskowskaPozytywny marketing świąteczny

Podziel się!

O autorze

hania