Prześladowani w pracy

Opublikowano: 18 września 2003. Kategoria: Bez kategorii. Tagi:

Efekty mobbingu mogą nie być widoczne od razu, ale jeśli po kilku miesiącach presji i prześladowania odejdą najbardziej wartościowi pracownicy, firma może na tym stracić. Nie tylko dobre imię.

Jeśli w pracy nie możemy swobodnie wyrażać opinii, czujemy się prześladowani przez przełożonego albo grupę pracowników, jesteśmy obiektem żartów i plotek, być może staliśmy się ofiarą mobbingu. Zjawisko to rozwija się wszędzie tam, gdzie pracownicy traktowani są jak tryby w dobrze naoliwionej maszynie, a ich potrzeby stają się niepotrzebnym kosztem dla pracodawcy.

Zjawisko mobbingu to ciągłe prześladowanie, psychiczna presja, szykany i znęcanie się nad pracownikami. Mobbing ma miejsce najczęściej w przypadku, gdy praca jest monotonna, odpowiedzialność niewielka, a o współdziałaniu wewnątrz zespołu nikt z kierownictwa firmy nie myśli. W sytuacji wysokiego bezrobocia pracodawcy zazwyczaj czują się pewni, że nawet pracownik dotknięty mobbingiem nie zrezygnuje z pracy z dnia na dzień. Taka motywacja „na bezrobocie” prowadzi często do negatywnej konkurencji i konfliktów w firmie, a to prosta droga do mobbingu.

Winny szef
Jak wykazują badania opublikowane przez Newsweek Polska, najczęstszym sprawcą mobbingu – aż w 81% – są bezpośredni przełożeni. Przykładem może tu być jeden ze śląskich oddziałów ogólnopolskiego banku, w którym kilkunastu pracowników próbowało w 2001 roku założyć związek zawodowy. Przed rejestracją związku dyrektor departamentu wezwał kolejno swoich podwładnych i zagroził, że będzie musiał przeorganizować dotychczasową strukturę departamentu. Zbiegło się to z akcją obniżania kosztów pracowniczych w całej firmie, więc również oficjalny powód znalazłby się bez trudu. Choć związku nie założono, ponad połowa z niedoszłych związkowców już w tym banku nie pracuje.

14% przypadków prześladowań i szykan w pracy ma miejsce ze strony współpracowników. Ich ofiarami wcale nie muszą być osoby słabe czy nieosiągające bardzo dobrych wyników. Gdy przełożony nie zauważa rodzących się w jego zespole konfliktów i nieporozumień, ofiarami mobbingu padają osoby wyróżniające się pod jakimś względem. Lepiej wykształcone, młodsze, o mniejszym doświadczeniu zawodowym, zbyt pomysłowe albo w jednoznaczny sposób domagające się respektowania praw pracowniczych. Częstym przedmiotem mobbingu ze strony współpracowników jest zbyt wczesne wychodzenie z pracy. Osoba, która kończy pracę po 8 czy 9 godzinach traktowana jest jak ktoś wyłamujący się z grupy. Kilku pracoholików zaczyna wywierać presję na pozostałych członków zespołu, a ci stopniowo rezygnują ze swoich praw. Zniechęceni i sfrustrowani spędzają w firmie pod czujnym okiem kolegów nawet ponad połowę doby.

Co ciekawe, również podwładni potrafią wywierać negatywną presję na przełożonych. Tak jest w 5 % przypadków mobbingu. Sprzyja temu dobre zintegrowanie podwładnych, ich wspólne cele oraz nieufność wobec kierownika. Zwłaszcza managerowie, którzy stają się przełożonymi już istniejących zespołów mogą spotkać się z niechęcią, szykanowaniem czy wręcz sabotażem ze strony podwładnych.

Nieudacznik po studiach
Choć mobbing nasila się w sytuacji wysokiego bezrobocia, nie jest on w Polsce zjawiskiem nowym. We wszystkich popularnych kiedyś branżach – górnictwie, hutnictwie, przemyśle stoczniowym czy też kolejnictwie – mobbing, zwłaszcza ten ze strony współpracowników, był silnie odczuwalny. Osoba po studiach była uważana za nieudacznika, więc wykonywała najcięższe zadania, aby na własnej skórze odczuć, co oznacza prawdziwa praca. Kto nie potrafił się przeciwstawić, nie awansował, nie miał talonów na samochody i pralki. Również w szkołach wyższych panował hierarchiczny, by nie powiedzieć feudalny, porządek. Pracownicy niepasujący do utartego przez lata sposobu współdziałania niezależnie od talentów dydaktycznych i zmysłu naukowca zmuszeni byli zmienić zawód. W wielu uczelniach państwowych ta sytuacja trwa do teraz, a szkoły niepubliczne skutecznie ją wykorzystują wyławiając co lepszych pracowników naukowych.

Według badań Newsweek Polska mobbing ma w ponad dwóch trzecich przypadków miejsce w firmach prywatnych. 30% prześladowanych pracuje w firmach państwowych. Ta sytuacja wynika najpewniej z faktu, iż prywatni przedsiębiorcy większą wagę przywiązują do wymiernych wyników pracy, a to wymusza rywalizację i konflikty. Często nie zauważają oni, że te przyczyny mobbingu powodują zmniejszenie motywacji do pracy, a co za tym idzie spadek efektywności zespołu. Efekty mobbingu mogą nie być widoczne od razu, ale jeśli po kilku miesiącach presji i prześladowania odejdą najwartościowsi pracownicy, firma może tylko na tym stracić.

Negatywne efekty mobbingu są często mierzone i przekładane na wymierne straty dla firm, a także dla całości gospodarki. W Niemczech, gdzie liczbę ofiar mobbingu szacuje się na półtora miliona osób, straty w wydajności pracy wylicza się w skali makro na ponad 15 mld Euro. W 1998 roku Unia Europejska przeprowadziła w 15 krajach wspólnoty 15 tysięcy rozmów, z których wynikało, że aż 8,1 % pracowników było poddawanych mobbingowi. W naszym kraju powstało już wiele stowarzyszeń antymobbingowych, np. Ogólnokrajowe Stowarzyszenie Antymobbingowe, Krajowe Stowarzyszenie Antymobbingowe czy też Stowarzyszenie Antymobbingowe Barbary Grabowskiej. Wszystkie te podmioty mają na celu pomoc pracownikom, zarówno przełożonym jak i podwładnym, w walce ze zjawiskiem mobbingu. Pracownik sam może również czasami zaradzić negatywnym skutkom mobbingu podnosząc kwalifikacje, zmieniając swoje zwyczaje czy też wprost prosząc pracodawcę o zmianę stanowiska w firmie. Ostatnim rozwiązaniem problemu jest zmiana miejsca pracy, choć i u nowego pracodawcy mobbing może się zdarzyć.

Olaf Flak

Pracuj.pl

Sylwester KozakPrześladowani w pracy

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.