Szpiedzy i oszuści na topie w lutym

Programy szpiegujące i trojany stanowiły ponad 50% wszystkich wykrytych infekcji w lutym – wynika z analiz firmy Panda Software. Najwięcej, bo aż 60% nowych rodzajów złośliwych kodów zidentyfikowano jako trojany.

Na podstawie danych zgromadzonych przez bezpłatny skaner antywirusowy Panda ActiveScan zaobserwowano utrzymującą się aktywność robaków, dialerów, trojanów typu backdoor oraz botów. Jednak większość infekcji w lutym spowodowana była dużą aktywnością programów szpiegujących (33%) oraz trojanów (25%), których głównym celem jest kradzież naszych pieniędzy.

Choć programy szpiegujące nadal przodują – ze względu na sposób rozprzestrzeniana, to w lutym Laboratorium Panda Software nie odnotowało zbyt wielu nowych rodzajów tego złośliwego kodu. Spyware bardzo często stają się częścią legalnego oprogramowania, przez co są aktywne znacznie dłużej. Pozostałe rodzaje złośliwych kodów plasują się daleko w tyle za trojanami i programami szpiegującymi.

“W lutym aż 24% odnotowanych infekcji należało do kategorii ‘Inne’, są to m.in. wirusy oraz cookies. Oznacza to, że ciągle powstają nowe odmiany złośliwego kodu, a ich połączone siły mają poważne skutki” – mówi Piotr Walas, kierownik PogotoVia AntyVirusowego Panda Software Polska. „Co ciekawe niektóre aplikacje, jak programy typu adware, nie są uważane przez użytkowników za niebezpieczne, ponieważ zwykle wyświetlają tylko reklamy” – dodaje Piotr Walas.

Najwięcej nowych zagrożeń wykryto wśród trojanów (60%), co potwierdza, że motywacją przestępców internetowych są wyłącznie korzyści finansowe. To pokazuje także dokąd zmierzają twórcy zagrożeń. Wiele mówi sposób rozprowadzania nowego rodzaju złośliwych aplikacji, które pojawiły się w zeszłym miesiącu.

W lutym najbardziej złośliwym kodem na świecie okazał się Sdbot.ftp, skrypt używany przez robaki z rodziny Sdbot do rozprzestrzeniania się za pośrednictwem FTP. W Polsce uplasował się na drugiej pozycji. Robak ten od ponad roku jest najaktywniejszym kodem. Drugie miejsce zajął Bagle.HX, wykorzystujący rootkita do ukrycia przeprowadzanych procesów. Robak ten w minionym miesiącu w rankingu Top Ten zajmował zaledwie dziesiąte miejsce. Dla użytkownika może być niebezpieczny, gdyż potrafi wyłączyć niektóre funkcje programów antywirusowych. Puce.E utrzymał trzecią pozycję sprzed miesiąca, rozprzestrzeniając się przez sieci P2P. W Polsce pierwsze miejsce zajął trojan Torpig.A, który wykradał nasze poufne dane.

Na światowej liście zagrożeń pojawiły się także Brontok.H oraz Nurech.A, który spowodował ogłoszenie przez Laboratorium Panda Software pomarańczowego alarmu wirusowego w połowie miesiąca. Nurech.A rozprzestrzenia się za pomocą elektronicznych kartek z życzeniami, ukrywając się w załączonym pliku wykonywalnym o nazwie Flash Postcard.exe lub Greeting Card.exe.

“Użytkownikom wydaje się, że nie ma poważnych zagrożeń. Często zapominają o aktualizacji rozwiązań antywirusowych, czy też o pobieraniu nakładek, tym samym pozwalając na dalsze rozprzestrzenianie się złośliwych kodów. Jest to również odpowiedź na pytanie, dlaczego po miesiącu powstaje tak niewiele nowych odmian najbardziej aktywnych zagrożeń” – wyjaśnia Walas.

www.pandasoftware.com.pl

Wpisy promowane

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry