Umarł król, niech żyje król? – premiera Kindle 2

Opublikowano: 11 lutego 2009. Kategoria: Bez kategorii. Tagi: , , , , , , , , , , ,

Pogłoski o pojawieniu się następcy jednego z najbardziej znanych przenośnych urządzeń do czytania e-booków, czyli Amazon Kindle, rozgrzewały jego fanów od dawna. Dziś już jest – oficjalnie, premierowo, ale czy rewolucyjnie? Przedstawiamy Wam Kindle 2.

Największymi zmianami wprowadzonymi w nowej generacji urządzenia mają być odświeżony design, wydłużony czas pracy baterii (o 25 proc. w stosunku do poprzednika, co ma pozwalać na dwa tygodnie czytania), lepsza jakość wyświetlanego tekstu oraz – między innymi – funkcję Text-To-Speech, dzięki której Kindle przeczyta dla nas dowolny tekst.

Nowy, stary

Umarł król, niech żyje król? - premiera Kindle 2 1Kindle nie doczekał się rewolucji pod względem wyglądu. Wciąż jest biały, posiada dolną klawiaturę. Nowością jest między innymi joystick oraz odmienne umieszczenie przycisków przewijania tekstu, który wyświetlany jest teraz w 16 odcieniach szarości (w poprzedniej było ich 5).

To, co warte odnotowania to fakt, że Kindle jest aż o jedną czwartą cieńszy niż iPhone 3G (ma 0,36 cali grubości). Podobnie jak ukochane dziecko Apple posiada pełną obsługę sieci 3G. Urządzenie waży 283 gramy. Ma wbudowaną pamięć 2 GB, która powinna pomieścić około 1500 książek.

Jak przekonuje Amazon, Kindle 2 będzie miał do dyspozycji bazę 230 tys. książek, magazynów, a nawet blogów. Co więcej, jedną z nowości ma być Whipersync, usługa, która ma umożliwić synchronizację e-booka zapisanego na Kindle z innymi urządzeniami mobilnymi. Szczegółów na razie jednak brak, nie wiadomo na przykład, czy chodzi w tym przypadku jedynie o synchronizację z innymi Kindle, czy może komórkami?

Dlaczego jest kochany?

Nie tak dawno Google ogłosiło uruchomienie mobilnej wersji Google Book Search, dzięki któremu użytkownicy smartfonów uzyskali dostęp do 1,5 miliona cyfrowych książek w USA i (pół miliona poza granicami tego kraju). Czy jeśli więc posiadamy telefon, z dużym ekranem, potrzebne jest nam dodatkowe urządzenie do czytania e-booków?

Umarł król, niech żyje król? - premiera Kindle 2 2Robert Scoble wymienia cztery główne zalety Kindle:

  1. Posiada ekran, na którym można czytać „w warunkach polowych”. Jako przykład podaje porównanie czytania książek za pomocą iPhone i Kindle na pobliskiej plaży – urządzenie Amazon wypada rewelacyjnie, głównie za sprawą swojego ekranu.
  2. Kiedy wykorzystujemy smartfona do czytania e-booków nie jest to prawdopodobnie jego podstawowe, czy jedyne zadanie. Dzwonimy za jego pomocą, czytamy maile, surfujemy po sieci. I tu powstaje kwestia baterii – z Kindle taki problem nie istnieje bo on istnieje dla ksiażek…
  3. Kindle jest zoptymalizowany do czytania. Jego ekran jest podobnej wielkości co strona, tekst jest wyraźny, a czytanie – przyjemne i proste (chociaż pewną niedogodność, zwłaszcza kiedy czytamy za jego pomocą gazety, może stanowić fakt, że kolorowe zdjęcia zobaczymy w odcieniach szarości).
  4. Amazon ma silne związki z wydawcami. Możemy się więc spodziewać naprawdę dużej (i coraz większej) oferty e-booków przeznaczonych dla Kindle.

Podobnie chyba myśli spora część Amerykanów. Kilkaset tysięcy użytkowników pierwszej generacji (od premiery w listopadzie 2007 roku do kwietnia 2008 Amazon przyjmował jedynie zamówienia ponieważ nie nadążał za produkcją urządzenia) nie może się mylić. I trudno nie oczekiwać, że pokochają jego następcę.

A my poczekamy

Nie wiadomo czy i kiedy Kindle pojawi się w Europie. Amerykańska premiera przewidziana jest na 24 lutego. Cena w pre-orderze wynosi 359 dolarów za sztukę. Dużo? Pewnie trochę tak. Ale status urządzenia „kultowego” może pozwolić na dość przyjemne przełknięcie tej gorzkiej pigułki. Zwłaszcza jeśli dostaje się takie bonusy jak ekskluzywna książka Stephena Kinga – na wyłączność użytkowników Kindle.

Zdjęcia pochodzą ze strony Amazon.com

admagazine.plUmarł król, niech żyje król? – premiera Kindle 2

Podziel się!

O autorze

admagazine.pl