Walutomat.pl: potencjał rynku wymiany walut jest bardzo duży [wywiad]

Opublikowano: 15 listopada 2012. Kategoria: Rynek. Tagi: , ,

Z okazji trzecich urodzin Walutomat.pl rozmawiamy z Dagmarą Malinowską, dyrektorem serwisu. Pytamy o plany, zagrożenia i o sam rynek wymiany walut.

Na wstępie proszę przyjąć nasze gratulacje – istniejecie już trzy lata na rynku.

Walutomat.pl: potencjał rynku wymiany walut jest bardzo duży [wywiad] 1

Dagmara Malinowska. Fot. DotPR / Lukasz Ogrodowczyk

Dziękuję za gratulacje, jednak na początku chciałabym wyjaśnić, że to nie nasza zasługa, tylko klientów, którzy wybierają korzystny model wymiany. Dla nich najistotniejsze są oszczędności, zminimalizowanie kosztów spreadu, czyli różnicy kursowej pomiędzy ceną kupna i ceną sprzedaży oraz dostępność dewiz przez całą dobę. To wszystko mogą otrzymać właśnie w Walutomacie. Nasz serwis umożliwia wymianę walut między użytkownikami platformy po kursie, jaki sami zaproponują i ustalą miedzy sobą wymieniający (tzw. model peer-to-peer).

Obecnie ponad 5 tys. przedsiębiorstw i 55 tys. osób prywatnych regularnie wymienia waluty w naszym serwisie. A zainteresowanie wymianą walut z miesiąca na miesiąc rośnie bardzo szybko. W stosunku do danych z końca 2011 r., liczba użytkowników na chwilę obecną wzrosła dwukrotnie.

Wracając do rekordowych obrotów, to od początku istnienia serwisu nasi użytkownicy wymienili waluty o łącznej wartości blisko 5 mld złotych. Ten wynik potwierdza pozycję Walutomatu jako niekwestionowanego lidera na rynku wymiany walut online. Jednocześnie oznacza to, że przez 3 lata istnienia platformy, jej użytkownicy zaoszczędzili sumarycznie ponad 135 mln złotych, a każdy z nich zyskał średnio ponad 2,3 tys. złotych. Gratulacje należą się naszym użytkownikom, którzy przekonali się, że jesteśmy wiarygodnym i stabilnym partnerem, dzięki któremu oszczędzają sporo pieniędzy.

Trzy lata to dużo w tej branży, jak będzie wyglądać rynek za następne trzy lata?

Walutomat powstał w 2009 r. i jest pierwszym serwisem internetowym w Polsce, który umożliwia wymianę dewiz między zarejestrowanymi użytkownikami. Od tego czasu powstało około 20 kantorów i platform oferujących wymianę walut w sieci. Myślę, że rynek wymiany walut będzie się rozwijał w kierunku online o modelu bezpośrednim, a tradycyjne kantory i banki będą musiały zaproponować usługi, które pójdą w zgodzie z oczekiwaniami klientów. Dla nich z kolei najistotniejsze są oszczędności i płynność finansowa, jaką oferuje dany kantor czy platforma.

Potencjał rynku wymiany walut jest bardzo duży, a to sprawia, że chętnych jest wielu i kolejne instytucje finansowe będą proponować podobne rozwiązania. Jednak, aby na rynku przetrwać, trzeba przede wszystkim cieszyć się zaufaniem klientów popartym kilkuletnią historią działalności, doświadczeniem i odpowiednim zapleczem technologicznym, by tego rodzaju transakcje obsłużyć sprawnie i bezpiecznie.

Skąd pomysł na wymianę walut w modelu bezpośrednim, a nie „kantorowym”?

W 2009 r., kiedy zostały zapoczątkowane prace nad Walutomatem, w Polsce wymiana walut w internecie praktycznie nie istniała. Głównym założeniem twórców platformy było stworzenie taniego i innowacyjnego modelu, który będzie wygodny i bezpieczny dla wymieniających oraz będzie faktyczną alternatywą dla tradycyjnych odpowiedników. Zaproponowany przez nas system pozwala zminimalizować koszty spreadu, które są bardzo wysokie w bankach i kantorach właśnie. Wymiana walut w modelu bezpośrednim to więcej niż kantor, ponieważ w ten sposób możemy zaproponować naszym użytkownikom więcej oszczędności. Walutomat nie zarabia na wysokich kosztach spreadu, ponieważ kursy walut proponują sami użytkownicy i to oni sami ustalają między sobą ostateczne wartości dewiz. Rekordowe obroty użytkowników oraz wzrastająca z miesiąca na miesiąc liczba użytkowników jest dla nas potwierdzeniem, że przyjęty przez nas model jest korzystniejszy dla wymieniających od tych proponowanych przez kantory.

Warto podkreślić, że wymiana walut w Walutomacie jest całkowicie bezpieczna, ponieważ oferty składane przez użytkowników muszą mieć pokrycie w zabezpieczonych na rachunku bankowym środkach. Przy księgowaniu wpłat wymagana jest pełna zgodność danych osobowych z przelewu z danymi podawanymi przy rejestrowaniu konta w Walutomacie. Jeśli dane z wyciągu bankowego zgadzają się z danymi deklarowanymi przy rejestracji, użytkownik może składać zlecenia wymiany. Działanie Walutomatu oparte jest wyłącznie na przelewach bankowych, zatem najwyższy poziom zabezpieczenia transakcji i środków opiera się o polski system bankowy.

Decydując się na wymianę w kantorze internetowym, mam zakupione środki właściwie w ciągu kilkunastu minut. W Walutomacie trwa to zdecydowanie dłużej. Zapytam wprost – gdzie więc jest przewaga?

Kilkanaście minut to nie jest aż tak szybko. Patrząc na statystyki naszego serwisu, mogę powiedzieć, że co czwarta wymiana trwała krócej niż 10 sekund, a trzy na dziesięć zleceń zostały zrealizowane w ciągu minuty. To, co klienci i firmy cenią sobie u nas najbardziej to płynność finansowa, dzięki której mogą wymieniać nawet kilkanaście milionów miesięcznie. Naszą przewagą nie jest więc tylko wygoda i oszczędność, ale przed wszystkim czas.

Czy klienci decydując się na wymianę waluty patrzą tylko na kurs?

Użytkownicy Walutomatu mogą sami ustalać kursy, po jakich kupują lub sprzedają waluty. To duży wyróżnik i atut naszego serwisu. To, po jakim kursie zostanie zrealizowana transakcja zależy wyłącznie od naszych użytkowników. Warto też dodać, że w przeciwieństwie do banków i kantorów internetowe platformy wymiany walut nie zarabiają na różnicy kursowej pomiędzy ceną kupna i ceną sprzedaży. Jedynym kosztem, jaki ponoszą klienci jest  prowizja w wysokości od 0,06 do 0,2 do proc. wymienianej kwoty.

W mojej opinii bardzo dużym zagrożeniem dla Waszego modelu biznesowego jest uruchomienie usługi kantorowej przez same banki. Tak już zrobił np. Alior Bank. Czy usługi takie jak Wasza będą potrafiły konkurować ze znacznie większymi podmiotami?

Sytuacja byłaby poważna, gdyby wszystkie banki wprowadziły tanią wymianę walut, tak jak to zrobił Alior. Nie spodziewamy się jednak takiego rozwoju zdarzeń. Należy pamiętać, że uruchomienie usługi taniej wymiany walut w ramach jednego banku to tworzenie wewnętrznej konkurencji dla sprzedaży walut, którą  banki prowadzą od lat i od lat doskonale na niej zarabiają. W przypadku Alior Bank można założyć, że faktycznym celem wprowadzenia wymiany walut online było pozyskanie nowych klientów na inne usługi bankowe, np. prowadzenie kont złotówkowych i walutowych, ale nie tylko. Takie same cele miało wprowadzenie szeregu innych usług – zdobycie nowych klientów, którym będzie można zaoferować podstawowe usługi bankowe, na których sprzedaży bank zarabia. Oferta platform internetowych takich jak nasza skierowana jest do klientów wszystkich banków, a wymiana walut jest jedynym źródłem dochodu.

Proszę powiedzieć kilka słów o zespole – ile ma osób, czym się zajmuje. Poszukujecie specjalistów do pracy?

Zatrudniamy kilkanaście osób, głównie specjalistów którzy czuwają nad prawidłowym przebiegiem transakcji, czyli tworzą dział IT oraz konsultantów do biura obsługi klienta, którzy na bieżąco odpowiadają na pytania użytkowników. Jako jedyni na rynku oferujemy pomoc biura obsługi klienta siedem dni w tygodniu od 8:00 do 23:00 oraz aktywne forum, na którym użytkownicy mogą swobodnie dyskutować o wymianie walut na naszej platformie. Od listopada 2011 r. do listopada 2012 r. zatrudnienie wzrosło o 100 proc., obecnie zatrudniamy 12 osób.

Czego można życzyć z okazji trzecich urodzin?

Jeszcze większych oszczędności, jakie mogą uzyskać nasi użytkownicy.

A klientom?

Tak jak wspomniałam wcześniej – jak największych zysków, które mogą osiągnąć, wymieniając razem z nami waluty.

Dziękuję za rozmowę.

Sylwester KozakWalutomat.pl: potencjał rynku wymiany walut jest bardzo duży [wywiad]

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.