Firma Nintendo zaprezentowała podczas odbywających się właśnie targów elektronicznej rozrywki E3 następcę bardzo popularnej konsoli Wii. Wii U ma spodobać się szczególnie bardziej zaawansowanym graczom.
Największym wyróżnikiem Wii U jest oryginalny kontroler. Budową i zastosowaniem przypomina współczesne tablety. Wyposażony został w sześciocalowy ekran dotykowy, którego wykorzystanie zależeć będzie od danej gry: mogą być na nim wyświetlane dodatkowe dane z gier np. mapy, statystyki lub bardziej zaawansowane informacje. Możliwa będzie również gra wieloosobowa bez konieczności dzielenia ekranu telewizora – każdy z graczy będzie mógł sterować swoim bohaterem na ekranie własnego kontrolera.
Obok ekranu wyświetlającego grafiki w jakości HD, na kontrolerze umieszczono przyciski, joystick oraz kamerę. Co ciekawe, do obsługi części gier nie będzie wymagane podłączenie urządzenia do zewnętrznego monitora czy telewizora.
Wii odniosła ogromny sukces, zwłaszcza wśród tzw. niedzielnych graczy, którzy nad rozbudowane fabularnie gry przedkładają bezstresową rozrywkę w gronie rodziny i znajomych. Wii U sprostać ma nie tylko ich wymaganiom, Nintendo chce również by bardziej zaawansowani gracze skorzystali z platformy.
Wii znana była z tzw. casualowych gier, w których od samej fabuły ważniejsza jest bezstresowa rozrywka. Nintendo chce kontynuować ten trend, zapowiadając jednocześnie, że na Wii U pojawią się także „dorosłe” gry takich jak Assassin’s Creed, Dirt, Batman: Arkham City czy Ghost Recon.
Nowa konsola Nintendo pojawi się w drugiej połowie przyszłego roku. Firma nie zdradza jeszcze ile będzie kosztować.
Wii U jest pierwszą z zaprezentowanych konsol nowej generacji. Nad następcami swoich obecnych produktów (Xboxa 360 i PS3) pracują już Microsoft i Sony.
Wartość rynku gier komputerowych szacuje się na 65 mld dolarów.


