Wygrana potyczka IAI-Shop.com z Google

Na początku stycznia Google zablokowało dostęp do strony głównej IAI-Shop.com oraz ponad tysiąca sklepów informując użytkowników, że strona wyłudza dane użytkowników. Wczorajsze postanowienie sądu nakazuje usunięcia skutków awarii. Czy to oznacza, że Google się pomyliło i będzie musiało wypłacić odszkodowanie?

W postanowieniu czytamy m.in.
Wygrana potyczka IAI-Shop.com z Google 1W ocenie Sądu Okręgowego, mimo braku wyraźnego odniesienia się do kwestii interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia, powód interes taki posiada, a uprawdopodobnił go opisując skutki, jakie wywołało lub może wywołać zablokowanie jego stron internetowych oraz stron internetowych sklepów jego klientów. Do skutków tych zalicza się nie tylko utrata dobrego imienia, ale również powstanie realnych strat finansowych wynikających z niemożności prowadzenia działalności gospodarczej. Interes prawny powoda jest tym bardziej uzasadniony, że jak wynika z przedłożonych dokumentów oraz twierdzeń powoda, pozwany jedynie częściowo zareagował na powstały problem.

Interes prawny powoda w udzieleniu zabezpieczenia wraża się zatem w tym, by miał on możliwość swobodnego i nieskrępowanego prowadzenia działalności jak również nie był wiązany z informacjami o wyłudzaniu danych osobowych – przynajmniej do czasu wiarygodnego ustalenia, że nie jest sprawcą takich wyłudzeń.

Postanowienie to nie wskazuje wprost na odszkodowanie o jakie może się ubiegać IAI-Shop.com, jednak jak podkreśla Sebastian Muliński z IAI:  Postanowienie sądu jest dla nas bardzo cenne z uwagi na toczące się przeciwko Google sprawy. Wykazuje ono bowiem, że argumenty podawane przez IAI podczas wyjaśniania sprawy, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał za poprawne i przekonujące. Otwiera to drogę do dalszych spraw sądowych, które IAI planuje Google Poland wytoczyć i będziemy się domagać odpowiedniego zadośćuczynienia.

Wpisy promowane

Wydarzenia

Weź nasz patronat!
31.12.2021

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry