Amazon straci na nowojorskich podatkach?

Amazon ma prawo być niezadowolony. Władze stanu Nowy Jork wprowadziły nowy podatek od zakupów realizowanych za pośrednictwem sieci. Jego pobieranie rozpoczęto 1 czerwca – pisze “New York Times”.

W kwietniu, tworząc budżet na lata 2008/2009, stanowa legislatura stworzyła potworka o nazwie “Amazon Tax”. Nakłada on na e-sklepy obowiązek odprowadzania podatków za zakupy realizowane przez klientów z Nowego Jorku. Co ciekawe, wcześniej internauci mieli obowiązek samodzielnie przekazywać pieniądze fiskusowi. Ale Amazon i tak jest zły.

Problem polega na tym, że z 20 największych wirtualnych sklepów w USA 18 już zbierało podatki ze względu na prowadzenie działalności w stanie Nowy Jork. Amazon i Newegg były wyjątkami. I to w zasadzie głównie w nich uderza nowe prawo. Ustawa przewiduje, że nawet jeśli dana spółka nie prowadzi fizycznej działalności na terenie stanu musi zbierać pieniądze dla fiskusa.

Amazon złożył pozew w sądzie przeciwko zapisom podatkowym. Overstock podobnie. Dodatkowo ta druga firma zawiesiła swoją działalność na terenie NY. Amazon nie zdecydował się na taki krok – głównie z tego powodu, że terminowe rozpoczęcie zbierania podatków 1 czerwca anulowało jakąkolwiek odpowiedzialność za wcześniejsze niedopełnienie zobowiązań wobec fiskusa.

Zarówno eksperci od e-handlu jak i czytelnicy  “New York Timesa” stwierdzili, że sprzedaż w Amazonie spadnie. Ceny pójdą w górę o 8%, a inne stany nie planują wprowadzania podobnych regulacji. To wywoła u klientów frustrację.

Źródło: “New York Times”

Wpisy promowane

Zapoznaj się z ofertą wpisów promowanych oraz zasadami udzielania patronatów.

Przewiń do góry