BlaBlaCar.pl: bezpieczeństwo pasażerów jest dla nas kluczowe [wywiad]

Opublikowano: 1 października 2014. Kategoria: Poznajmy się. Tagi: ,

BlaBlaCar jest jednym z najpopularniejszych serwisów, dzięki któremu możemy jechać do innych miejsc. Pomysłem twórców jest podział kosztów przejazdu. Jak to działa w różnych krajach, na czym serwis chce zarobić pytamy Michała Pawelca, współzałożyciela BlaBlaCar.pl.

Przeglądając oferty chyba ciężko wskazać jednolitą grupę docelową – są zarówno osoby podróżujące służbowo i prywatnie. Próbowaliście może stworzyć profil Waszego użytkownika? I może nieco szerzej zapytam – czemu użytkownik ma skorzystać z Waszej usługi, skoro bardzo często ma inne możliwości przemieszczania. Czy decyduje tylko cena?

MichalPawelec_BlaBlaCar_pl_foto

Michał Pawelec

Użytkownicy BlaBlaCar to ludzie w różnym wieku, jednak dominującą grupą są osoby przed 40-tką. Średnia wieku kierowców (użytkowników, którzy dodali co najmniej jeden przejazd) jest nieco wyższa niż pasażerów. Podróżują z nami zarówno kobiety (ponad 40% użytkowników) jak i mężczyźni. Każda osoba prywatna, która wybiera się w podróż i ma w swoim samochodzie wolne miejsca, może je  udostępnić w zamian za częściowy udział w kosztach przejazdu. By zostać pasażerem wystarczy zarejestrować się w serwisie BlaBlaCar.pl, podając swoje dane – numer telefonu, adres email, które zostaną zweryfikowane. Nasza usługa skierowana jest więc do wszystkich podróżujących i otwartych na nowe doświadczenia osób.
Jeśli chodzi o podróże służbowe, to muszę zaznaczyć, że jeśli pracodawca pokrywa koszty paliwa zużywanego przez kierowcę, pobieranie opłaty od pasażerów może wiązać się z obowiązkiem podatkowym. Podstawową zasadą wspólnych przejazdów jest dzielenie się kosztami – generowanie zysku jest wyraźnie zabronione w Regulaminie.

Użytkownicy wybierają wspólną podróż z BlaBlaCar przede wszystkim dlatego, że mogą dojechać do celu z reguły szybciej, taniej i bardziej komfortowo, niż korzystając z tradycyjnych usług transportowych. Dodatkowo taka podróż jest doświadczeniem społecznym – można poznać ciekawych ludzi, porozmawiać z nimi, dzięki temu nawet wielogodzinny przejazd mija naprawdę szybko.

BlaBlaCar działa w 12 krajach – czy możecie się pochwalić wynikami w Polsce i jak one wyglądają na tle innych rynków? Czy polski rynek czymś się wyróżnia? Macie może jakieś ciekawe historie, które wydarzyły się u nas?

Jeśli chodzi o podróże służbowe, to muszę zaznaczyć, że jeśli pracodawca pokrywa koszty paliwa zużywanego przez kierowcę, pobieranie opłaty od pasażerów może wiązać się z obowiązkiem podatkowym.
Właśnie weszliśmy do trzynastego kraju – Turcji (pisaliśmy o tym niedawno – przyp. red.). To nasz pierwszy krok do ekspansji poza Europę. W Polsce jesteśmy dominującą platformą tego typu – wg naszych obliczeń ponad 80 proc. wszystkich wolnych miejsc udostępnianych w serwisach wspólnych przejazdów jest publikowanych w BlaBlaCar. Aby przekonać się, jak popularnym serwisem jesteśmy, wystarczy w wyszukiwarce sprawdzić jak wiele przejazdów dodali kierowcy na trasach pomiędzy największymi miastami. Np. na trasie Warszawa-Gdańsk w najbliższy weekend będzie dostępnych co najmniej 600 miejsc. Na tle innych krajów nasza polska społeczność jest bardzo aktywna – procent ludzi podróżujących w stosunku do liczby zarejestrowanych użytkowników jest wyższy, niż w większości krajów europejskich. Gdy ktoś  spróbuje raz takiej formy podróżowania, z reguły chętnie do niej wraca. Historii jest sporo i to bardzo pozytywnych. Wynika to z faktu, że to bardzo towarzyski sposób podróżowania. Znamy przypadki znalezienia sobie nowej, ciekawej pracy, nawiązania trwałych znajomości czy np. skojarzenia osoby potrzebującej z fundacją charytatywną, która akurat tej osobie mogła wydatnie pomóc.

Na czym zarabia serwis w poszczególnych krajach?

We Francji, z której BlaBlaCar się wywodzi, oraz od niedawna w Hiszpanii, wprowadzone zostały płatności online. Serwis pobiera kilkuprocentową prowizję od pasażerów, która stanowi wynagrodzenie dla serwisu za skojarzenie z kierowcą. W pozostałych krajach BlaBlaCar nie pobiera obecnie żadnych opłat, co oczywiście nie oznacza, że w przyszłości podobny model nie będzie w nich wprowadzany. Liczymy jednak, że wysoki poziom jakości naszego produktu, który stale rozwijamy, oraz korzyści ze wspólnych przejazdów dla użytkowników, spowodują, że społeczność ze zrozumieniem przyjmie tę zmianę. Tak było zresztą we Francji, gdzie po wprowadzeniu płatności rozwój wręcz przyspieszył – podniósł się bowiem poziom wiarygodności serwisu.

Bezpieczeństwo jest kluczowe w tym biznesie. Bardzo ciekawą propozycją jest usługa “BlaBlaCar dla kobiet”, dzięki której kobiety będą mogły czuć się bezpiecznie w podróży. Jaki jest odsetek przewozów, w którym użytkownicy zwracają uwagę, że kierowca nie spełnił oczekiwań?

Dzięki systemowi ocen możemy się dowiedzieć, czy dany kierowca jest punktualny, rozmowny oraz czy prowadzi w bezpieczny sposób.
Bardzo dużą wagę przywiązujemy do kwestii bezpieczeństwa. Poza możliwością wyboru przejazdu tylko z kobietami, która zresztą jest wybierana bardzo rzadko, użytkownicy mogą wybrać kierowcę, z którym chcą podróżować. Kierują się przy tym ocenami, które zebrał w systemie od pasażerów, z którymi już wcześniej podróżował. Dzięki systemowi ocen możemy się dowiedzieć, czy dany kierowca jest punktualny, rozmowny oraz czy prowadzi w bezpieczny sposób. Większość ocen w systemie to oceny pozytywne. Oceny negatywne w systemie pojawiają się najczęściej dlatego, że ktoś nie stawił się w umówionym miejscu. Jest ich tylko kilka procent. Zawsze podkreślamy, żeby wybierać się we wspólną podróż z zaufanymi członkami społeczności: z pełnym profilem, zdjęciem, potwierdzonymi danymi oraz pozytywnymi ocenami od innych użytkowników.

Jakie plany na najbliższą przyszłość?

Wzrost i dalsza popularyzacja wspólnych przejazdów: zarówno lokalnie, jak i globalnie. W ciągu kilku najbliższych miesięcy BlaBlaCar pojawi się m.in. w dość odległych od Europy krajach…

Dziękuję za wywiad i życzę dalszych sukcesów.

Firmy zainteresowane wywiadem i przedstawieniem własnego projektu zapraszamy do kontaktu.

Sylwester KozakBlaBlaCar.pl: bezpieczeństwo pasażerów jest dla nas kluczowe [wywiad]

Podziel się!

O autorze

Sylwester Kozak

Facebook Twitter Google+

Specjalista w zakresie marketingu opartego o promocję wiedzy i doświadczenia. Aktywnie prowadzi własne jak i zlecone serwisy internetowe. Przygotowuje koncepcje biznesowe i analizy rynkowe nowych projektów. Ma praktyczne doświadczenie z zakresu promocji, eCommerce, e-PR, SEO, SEM i prowadzenia projektów internetowych.