Co nam grozi w 2010?

Opublikowano: 21 grudnia 2009. Kategoria: Rynek. Tagi: ,

Zespół badawczy F-Secure, na podstawie analizy trendów rozwoju zagrożeń w Internecie, przewiduje w kolejnym roku więcej ataków na telefony iPhone, a także na  Android i Maemo. Istnieje również duże prawdopodobieństwo, że w 2010 roku pojawią się ataki geo-targetowane wykorzystujące techniki rozpoznawania oraz lokalizowania adresów IP.

Dodatkowo do jeszcze lepszego dopasowania metod ataków socjotechnicznych mogą zostać wykorzystane takie zmienne jak język, bieżące wydarzenia na danym obszarze czy nawet krajowe instytucje i ich metody komunikacji.
Windows 7 zdobywa coraz większy udział w rynku.  Jednocześnie jest on znacznie bardziej szczelny i lepiej zabezpieczony niż poprzednie rozwiązania Microsoftu. Z tego powodu cyberprzestępcy mogą w kolejnych miesiącach skusić się na łatwiejszy do zdobycia łup i przygotować więcej szkodliwych aplikacji na Windows XP,  który w wielu krajach jest nadal popularny.

Badacze zagrożeń internetowych z F-Secure spodziewają się, że Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej organizowane w 2010 w RPA  mogą stać się pretekstem do tworzenia wielu Trojanów, fałszywych sklepów z biletami na rozgrywki, spamu, a także sklepów internetowych z gadżetami mającymi infekować komputery czy wreszcie ataków DDoS.  Dodatkowo sieci telefonii komórkowej w Afryce Południowej mogą zostać wykorzystane do tworzenia mobilnych botów.

Z telefonami komórkowymi wiąże się kolejne zagrożenie na rok 2010.  Coraz więcej osób już teraz korzysta z internetu, bankowości elektronicznej czy gier on line poprzez urządzenia mobilne. Generuje to coraz większy ruch związany z pieniędzmi lub przekazywaniem wartościowych danych. Jednocześnie rośnie ilość użytkowników, którzy są cały czas podłączeni do sieci. Według F-Secure istnieje uzasadnione ryzyko, iż cyberprzestępcy wykorzystają ten trend do rozprzestrzeniania złośliwych aplikacji oraz prób kradzieży ważnych danych z wykorzystaniem socjotechniki.

Nie zmniejszy się też ilość ataków nakierowana na graczy komputerowych. Strony z grami są szczególnie popularne w Azji, a jednocześnie to właśnie tworzone tam portale nie mogą pochwalić się szczelnymi zabezpieczeniami. Jeżeli  ilość graczy nadal będzie rosła, a stan bezpieczeństwa nie poprawi się to w 2010 roku należy spodziewać się coraz więcej złośliwych kodów mających atakować fanów rozgrywek on line.

Hanna LaskowskaCo nam grozi w 2010?

Podziel się!

O autorze

hania