Czy można zarabiać na wtyczkach do przeglądarek?

Opublikowano: 29 września 2008. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , , ,

Takie pytanie zadał w niedzielę serwis GigaOM. Stwierdził, że w ciągu ostatnich lat do startupów chcących zarabiać na dodatkach podchodzono raczej sceptycznie. Teraz ta sytuacja powoli się zmienia.

Najlepiej rokującą spółką jest Cooliris. Firma opracowała wtyczkę działającą we wszystkich popularnych przeglądarkach pod Windows i MacOS. Aplikacja pozwala na przeglądanie witryn WWW w trójwymiarze. Dzięki programowi zapoznawanie się z zasobami sieciowymi jest szybsze i sprawniejsze. Szczególnie wtedy, gdy użytkownik koncentruje się na wyszukiwaniu zdjęć oraz filmów.

Cooliris (dawniej PicLens) zatrudnił niedawno Shashiego Setha, byłego szefa do spraw biznesowych YouTube. Na nowym stanowisku ma pomagać w zwiększaniu przychodów generowanych przez wtyczkę. A ta od stycznia 2008 zyskała 2,4 miliona użytkowników. Codziennie przybywa ich 30-50 tysięcy. Średni dobowy czas korzystania z dodatku wynosi 30 minut.

Kalifornijska spółka przeprowadziła ostatnio test, podczas którego wyświetlono internautom pierwsze reklamy. Osiągnięto wysoki wskaźnik klikalności (CTR) – rzędu 5%. To sporo w porównaniu z większością typowych kampanii, gdzie trudno uzyskać 1%. Dodatkowo Cooliris stworzył nowy rodzaj koszyka dla sklepu internetowego Amazon. W czasie programu pilotażowego średnia kwota zakupów osiągnęła 32 dolary.

Wśród innych dobrze rokujących wtyczek serwis GigaOM wymienił oficjalny dodatek Digga do Firefoksa, FoxMarks oraz Blue Organizer.

Źródło: GigaOM

Wojtek WowraCzy można zarabiać na wtyczkach do przeglądarek?

Podziel się!

O autorze

wojtek