GAP wraca do starego logo po krytyce w mediach społecznych

Opublikowano: 12 października 2010. Kategoria: Rynek. Tagi: , ,

Firma Gap ogłosiła na swoim facebook’owym profilu, że rezygnuje ze pomysłu wprowadzenia nowego logo, przychylając się do wielu krytycznych głosów docierających kanałami mediów społecznych.

GAP wraca do starego logo po krytyce w mediach społecznych 1

W ubiegłym tygodniu marka odzieżowa Gap przedstawiła nowe logo przekonując, że ma ono „współczesny i nowoczesny charakter”. Pierwsze komentarze klientów nie były jednak zbyt przychylne – firma postanowiła więc zapytać konsumentów o ich własne pomysły na odświeżenie wizerunku. Odzew w serwisach takich jak Twitter czy Facebook był głośny i jednoznaczny.

OK. Słyszymy jasno i wyraźnie, że nie lubicie nowego logo. Nauczyliśmy się tego z waszych komentarzy. Chcemy tylko tego, co najlepsze dla naszej marki i jej konsumentów. Zamiast więc pracy grupowej (oryg. crowdsourcing), wracamy dziś do niebieskiego pola – można przeczytać na facebook’owym profilu firmy.

Stare logo ma powrócić do „wszystkich kanałów” komunikacji marketingowej firmy.

Krytyka działań GAP była bardzo intensywna. Tysiące tweetów, statusów na Facebook’u. Powstało fałszywe konto na Twitterze (@gaplogo), które zebrało tysiące fanów, sporą popularność wirusową zyskały generatory nowego logo GAP.

Komentarze z mediów społecznych z pewnością nie były jednym czynnikiem, odpowiedzialnym za decyzję GAP. Miały jednak kluczowe znaczenie. Umożliwiły błyskawiczne rozprzestrzenienie się negatywnych ocen działań firmy. Znamienne, że spółka postanowiła nie ryzykować kompromitacji marki i wsłuchała się w głosy swoich klientów.

Dawid ZarazińskiGAP wraca do starego logo po krytyce w mediach społecznych

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.