Raport analityków z SE Ranking ujawnia fundamentalną zmianę w działaniu wyszukiwarki Google. Nowy tryb AI Mode, zamiast pełnić funkcję drogowskazu do zewnętrznych źródeł, coraz częściej prezentuje gotowe odpowiedzi oparte na własnych zasobach. Udział autocytowania wzrósł z 5,7 proc. w czerwcu 2025 r. do 17,42 proc. obecnie – to niemal trzykrotny wzrost w czasie krótszym niż rok.
Podsumowanie
- Udział własnych zasobów Google w AI Mode: 5,7% → 17,42% (czerwiec 2025 – marzec 2026)
- Branża podróżnicza: 53,18% autocytowania – najwyższy wskaźnik wśród sektorów
- Stabilność źródeł: tylko 9,2% pokrycia URL przy identycznych zapytaniach
- Błąd geograficzny: 74,5% (Gemini) i 62,3% (ChatGPT) faworyzuje źródła z USA
Branże najbardziej dotknięte autocytowaniem
Najwyższe wskaźniki autocytowania dotyczą branż silnie uzależnionych od ruchu z wyszukiwarek. W sektorze podróżniczym Google cytuje własne zasoby w 53,18 proc. odpowiedzi AI Mode. Zamiast kierować użytkowników do blogów turystycznych czy lokalnych portali rezerwacyjnych, algorytm prezentuje informacje z Google Maps, modułów rezerwacyjnych i kart usług. Podobnie wygląda to w obszarze rozrywki i hobby, gdzie autocytowanie sięga 49 proc., oraz w sektorze nieruchomości, gdzie przekracza 30 proc.
Analiza struktury linków w AI Mode pokazuje dodatkowy mechanizm: ponad połowa (59 proc.) prowadzi do tradycyjnych wyników wyszukiwania, a ponad jedna trzecia kieruje do profili firmowych funkcjonujących wewnątrz usług Google. Użytkownicy otrzymują informację w zamkniętym ekosystemie korporacyjnym.
Nieprzewidywalność i brak obiektywizmu AI
Badanie SE Ranking obejmujące 10 tys. słów kluczowych wykazało niską stabilność odpowiedzi AI Mode. Przy trzech powtórzeniach tego samego zapytania średni poziom pokrycia adresów URL wyniósł zaledwie 9,2 proc. – użytkownicy otrzymują za każdym razem inny zestaw źródeł, co utrudnia weryfikację informacji.
Analiza opublikowana w repozytorium Social Science Research Network wskazuje na wyraźną nierównowagę geograficzną w doborze źródeł przez modele językowe. Gemini w 74,5 proc. błędnie dopasowanych wyników wskazywał na amerykańskie źródła, ChatGPT w 62,3 proc. Trend utrzymuje się nawet wtedy, gdy firmy z innych krajów osiągają lepsze wyniki rynkowe.
Koniec epoki klasycznego SEO
Marcin Stypuła, założyciel agencji Semcore z ponad piętnastoletnim doświadczeniem w analizie algorytmów wyszukiwania, interpretuje te zmiany jako koniec epoki klasycznego SEO. Google przechodzi z modelu dostawcy ruchu do modelu dostawcy gotowych odpowiedzi.
– Walka o pozycję w wynikach wyszukiwania stopniowo zmienia się w rywalizację o „Share of LLM”, czyli udział w odpowiedziach generatywnych. Firmy powinny wdrażać nowe strategie zwiększające widoczność dla modeli językowych. Jeśli algorytm uzna, że dana firma jest wiarygodnym źródłem, które warto cytować i polecać użytkownikom, to możemy mówić o sukcesie – uważa Marcin Stypuła, założyciel Semcore.
Ekspert zwraca uwagę, że AI Mode, mimo dostępu do sieci w czasie rzeczywistym, nadal generuje halucynacje, szczególnie w niszowych tematach naukowych czy specjalistycznych zagadnieniach prawnych. Wiedza oparta na monologu sztucznej inteligencji może okazać się pułapką dla użytkowników poszukujących rzetelnych informacji.

