Jakiś czas temu pisaliśmy o futurystycznych projektach Microsoft Research. Firma ta nie poprzestała na tych nowościach – azjatycka sekcja działu Research opracowała oprogramowanie, które jest w stanie przetłumaczyć tekst wypowiadany w jednym języku na inne języki, zachowując przy tym tembr naszego pierwotnego głosu.
Oprogramowanie wymaga około godziny ćwiczeń, aby „nauczyć się” naszego charakterystycznego i niepowtarzalnego dźwięku głosu. Dodatkowo każdy dźwięk (tzw. fonem) jest dostosowywany do określonego języka, czyli nasze, polskie „ć” czy hiszpańskie „s” nie zawsze musi być tak samo wypowiadane w innym języku.
Jak podaje twórca projektu, Frank Soong, dzięki takim zabiegom możliwe jest przetłumaczenie mowy na 26 języków obsługiwanych przez Microsoft Speech bez ubytków w obrębie charakterystycznych akcentów dla poszczególnego języka.
Jak może to wyglądać w rzeczywistości? Posiadając smartfona z odpowiednim oprogramowaniem będziemy hipotetycznie mogli wypowiadać się w naszym ojczystym języku, urządzenie zaś przetworzy naszą wypowiedź na inny język z zachowaniem osobistych cech charakterystycznych głosu takich jak oryginalny dźwięk głosek, natężenie wypowiadanych słów czy seplenienie.
Możliwe, że telefony z systemem Windows Phone będą mogły wykonywać połączenia telefoniczne z tłumaczeniem w czasie rzeczywistym. Jednym słowem urządzenia, z których korzystali bohaterowie filmów z serii Star Trek czy James Bond mogą stać się uczestnikiem naszego współczesnego życia.
Prowadzę e-biznes.pl od 1999 roku. Zapisz się, by co piątek otrzymywać selekcję newsów i mój autorski komentarz.