Nowa wizja MySpace – czy wystarczy by uratować tonący okręt?

Opublikowano: 22 lutego 2010. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , ,

Serwis MySpace będzie miał nowe hasło przewodnie: „Discover and be Discovered” (Odkrywaj i bądź odkrywany), dowiedział się TechCrunch. Ma ono towarzyszyć promocyjnym działaniom portalu, którego istnienie od jakiegoś już czas stoi pod znakiem zapytania – głównie z powodu użytkowników odchodzących do Facebooka.

Podczas spotkania, jakie odbyło się w ostatnich dniach w siedzibie głównej MySpace dużo dyskutowano o dramatycznej sytuacji firmy. Z jednej strony bowiem problemy wiążą się z wynikami serwisu, z drugiej zaś – z odmiennymi wizjami rozwoju, jakie prezentują różni menadżerowie. Jednocześnie Jon Miller, szef projektów elektronicznych w News Corp, właściciela MySpace, zapowiedział, że korporacja wciąż jest oddana serwisowi.

Słowem przewodnim, które ma towarzyszyć MySpace na drodze odrodzenia będzie „Discovery”. Ma ono oznaczać możliwość odkrywania zupełnie nowych treści, szczególnie dla użytkowników zaczynających swą przygodę z serwisem i powracających do niego po pewnym czasie. Większy nacisk ma być więc położony na ludzi, których powinno się poznać, filmy, które należy zobaczyć, muzykę, której trzeba posłuchać itd.

Podstawą nowej strategii w perspektywie użytkownika będzie uruchomione właśnie okno z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi aktywności i publikowanych treści, nazwane w angielskojęzycznej wersji serwisu po prostu „Stream”. Poprzednio dostępne było okno z aktualizacjami pochodzącymi od naszych znajomych; teraz jednak pojawia się tu o wiele więcej informacji (np. muzyka słuchana poprzez MySpace Music, oglądane teledyski, linki itp.).

Nowa wizja MySpace - czy wystarczy by uratować tonący okręt? 1

Myśl, która towarzyszy działaniom MySpace ma być jasna: ludzie będą tu powracali by zobaczyć co nowego mogą robić, zobaczyć, posłuchać itd. Nowe treści mają być prezentowane użytkownikom w oparciu o rzeczy, które lubią lub tolerują (w przypadku reklam).

Położony na możliwość odkrywania nowych treści nacisk (obok elementów czysto społecznościowych) ma być wyróżnikiem serwisu na tle największego obecnie konkurenta – Facebooka. Czy to jednak wystarczy by przekonać użytkowników?

Dawid ZarazińskiNowa wizja MySpace – czy wystarczy by uratować tonący okręt?

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.