Preferencje płatności online w polskim e-commerce ulegają wyraźnej zmianie – wynika z 5. edycji raportu „Jak Polacy lubią płacić online” przygotowanego przez Tpay. Badanie pokazuje, że 40 proc. konsumentów rezygnuje z zakupów, gdy sklep nie oferuje ich ulubionej metody finalizacji transakcji. Ponad 60 proc. badanych wskazuje płatności on-site jako ważny i pożądany sposób finalizacji zakupów, a 56 proc. respondentów oczekuje pomocy ze strony człowieka, podczas gdy jedynie 7 proc. w pełni akceptuje wsparcie zapewniane wyłącznie przez boty.

Podsumowanie

• 40 proc. konsumentów porzuca zakupy bez ulubionej metody płatności – bezpośredni wpływ na konwersję sklepu.
• Ponad 60 proc. badanych preferuje płatności on-site – finalizacja transakcji bez przekierowania na zewnętrzną bramkę.
• 56 proc. oczekuje pomocy człowieka w procesie zakupowym, tylko 7 proc. akceptuje wyłącznie boty.
• Raport Tpay konfrontuje wyniki z poprzednimi edycjami, pokazując dynamikę zmian w nawykach płatniczych Polaków.

Płatności on-site zyskują na znaczeniu

Analiza danych z 5. edycji raportu wskazuje na zmianę w udziale procentowym trzech najpopularniejszych metod płatności. Skład podium pozostaje stabilny, ale dynamika rynkowa poszczególnych rozwiązań ulega zmianie – konsumenci dopasowują sposób zapłaty do aktualnych potrzeb.

Rosnąca popularność płatności on-site jest tego dobrym przykładem. Znacząca część badanych świadomie finalizuje transakcje bezpośrednio na stronie sklepu, zamiast przechodzić na zewnętrzną stronę bramki płatniczej. Użytkownicy ufają oferowanym metodom płatności i chętniej kończą zakupy w jednym miejscu. Dla sprzedawców internetowych to sygnał, że elastyczność w oferowaniu metod płatności przekłada się bezpośrednio na konwersję.

„Z naszej analizy wynika, że cyfrowa odwaga łączy pokolenia. Współczesny kupujący chętnie testuje różne rozwiązania, szukając tych najwygodniejszych i najbardziej intuicyjnych. Co przyniesie przyszłość? Płatność, która odbywa się w tle, ale jest pod kontrolą płacącego, to coś, co będziemy obserwować coraz częściej!” – podkreśla Dawid Cichy, Head of Sales w Tpay.

Porzucanie koszyka a brak preferowanej metody płatności

Wynik 40 proc. konsumentów rezygnujących z zakupów z powodu braku ulubionej metody płatności to istotny wskaźnik dla każdego sprzedawcy internetowego. Optymalizacja ścieżki zakupowej zaczyna się od zrozumienia, jakich form finalizacji transakcji oczekują konkretni odbiorcy sklepu.

Badanie preferencji konsumenta dostarcza informacji, które pozwalają sprzedawcom lepiej zoptymalizować ścieżkę zakupową. Zrozumienie potrzeb użytkownika to fundament działań mających na celu zapobieganie porzucaniu koszyków i dbanie o to, by wizyta w sklepie kończyła się zakupem.

Podział pokoleniowy w płatnościach cyfrowych

Raport zawiera szczegółowe dane o preferencjach zakupowych i płatniczych w zależności od wieku. Publikacja bada różnice pokoleniowe, pokazując jak poszczególne grupy – od pokolenia Z po Silver Generation – adaptują nowe rozwiązania technologiczne.

Współczesny kupujący swobodnie porusza się w świecie zakupów online i korzysta z szerokiego wachlarza metod płatności. Szybkość, z jaką nowoczesne rozwiązania płatnicze stają się naturalnym standardem, rośnie z każdą kolejną edycją badania.

Automatyzacja kontra kontakt z człowiekiem

56 proc. respondentów oczekuje pomocy ze strony człowieka w procesie zakupowym. Tylko 7 proc. badanych w pełni akceptuje wsparcie zapewniane wyłącznie przez boty. To ważny sygnał dla sklepów inwestujących w pełną automatyzację obsługi klienta – balans między technologią a ludzkim kontaktem pozostaje kluczowy.

Moim okiem
Nowy raport Tpay jasno wskazuje, że 40 proc. e-konsumentów porzuca zakupy, gdy sklep nie oferuje ich ulubionej metody płatności. To samo badanie pokazuje, że 56 proc. kupujących oczekuje kontaktu z człowiekiem w procesie zakupowym – a tylko 7 proc. akceptuje obsługę wyłącznie przez boty. Checkout to moment, w którym klient najbardziej potrzebuje pewności – a my mu ją odbieramy. Te dwie liczby to ten sam sygnał, czytany z dwóch stron: sprzedawcy oszczędzają tam, gdzie klient już trzyma portfel w ręku. Każda brakująca metoda płatności, każde przekierowanie na zewnętrzną bramkę, każdy chatbot zamiast konsultanta – to mikrodecyzja, która w skali roku kosztuje konkretne pieniądze. Prowizja wygląda jak koszt, dopóki nie policzysz klientów, którzy nigdy nie wrócili.
Sylwester Kozak, e‑biznes.pl