Boimy się e-banków?

Opublikowano: 11 marca 2008. Kategoria: Rynek. Tagi: ,

80% Polaków nie jest przekonanych o bezpieczeństwie bankowości internetowej. Zaledwie 10% badanych deklaruje, że nie boi się niczego podczas korzystania z usług finansowych on line.
F-Secure, producent rozwiązań do zabezpieczania danych i ochrony przed włamaniami, zaprezentował wyniki badań przeprowadzonych przez TNS OBOP dotyczących postrzegania przez Polaków kwestii bezpieczeństwa bankowości on line. Wśród badanych dominowały niepewność oraz problemy z określeniem stopnia bezpieczeństwa usług finansowych oferowanych on line. Blisko połowa badanych obawia się włamania na konto. Niepokój budzą też możliwość kradzieży loginu i hasła (13%) oraz fałszywe strony banków (6%). Natomiast  3% ankietowanych wyraziło obawę bycia podglądanym podczas korzystania z e-konta. Tyle samo osób boi się wirusów. Znacznie różniły się odpowiedzi badanych korzystających z dostępu do Internetu na uczelniach. Wśród tej grupy aż 77% obawia się włamania na konto (średnio o 30% więcej wskazań niż w pozostałych grupach społeczno – zawodowych).

Boimy się e-banków? 1

Respondenci zostali również zapytani o negatywny wpływ cyberprzestępczości na rozwój bankowości on line.  40% badanych zgodziło się z tym stwierdzeniem. Negatywny wpływ cyberprzestępczości dostrzegali głównie pytani  z grupy 15 – 40 lat, a także osoby lepiej wykształcone. Respondenci powyżej 40 roku życia  najczęściej wybierali odpowiedź „trudno powiedzieć”. Jedynie 21% wszystkich badanych nie dostrzega negatywnego wpływu cyberprzestępczości na rozwój e-bankowości.

Badanym z trudem przychodziło obliczenie ile warta może być dodatkowa ochrona konta. Blisko 60% zapytanych, jaką kwotę skłonni by byli zapłacić za ulepszone zabezpieczenie ich wirtualnego rachunku, nie było w stanie udzielić żadnej odpowiedzi, w tym również nie wskazywali opcji 0 zł. Znacznie chętniej dokonywali takiej wyceny badani zajmujący kierownicze stanowiska, prywatni przedsiębiorcy, pracownicy administracji i usług oraz studenci. Grupy te różniły się względem siebie poziomem deklarowanych miesięcznych opłat. Średnia kwota wynosiła 7,7 zł.  Najwięcej, bo ok 13 zł miesięcznie,  byliby w stanie zapłacić prywatni przedsiębiorcy. Kadra kierownicza deklarowała sumę ok 10 zł, uczniowie i studenci zaledwie 6 zł. Osoby z wyższym wykształceniem za dodatkową ochronę konta mogłoby płacić ok 11 zł za miesiąc. Znacznie wyższą dodatkową opłatę akceptowali respondenci oceniający swoją sytuację materialną jako dobrą , niż Ci których sytuacja jest średnia lub zła.

Badania wykazały, że opinie o bankowości internetowej wiążą się z wiekiem i wykształceniem respondentów. Osoby młodsze i lepiej wykształcone, a więc również te które najprawdopodobniej sprawniej i chętniej posługują sie Internetem są w stanie określić poziom zagrożenia, a także posiadają własne opinie dotyczące różnego rodzaju niebezpieczeństw. Wskazywane przez respondentów zagrożenia odzwierciedlają poniekąd zakres informacji przekazywanych przez media, zarówno w formie newsów jak również poradników dotyczących prawidłowych zachowań związanych z używaniem bankowości internetowej. Niemniej nadal usługi banków dostępne poprzez sieć są dla Polaków dziedziną, na temat której nie posiadają wyrobionej opinii i której bezpieczeństwa, a więc i wiążącego się z nim komfortu korzystania z takich usług, nie są pewni. Wyraźnie widać, że osoby pracujące, niezależnie od formy zatrudnienia i zajmowanego stanowiska, posiadają wyższą świadomość w zakresie bezpieczeństwa Internetu. Fakt ten należy wiązać ze stale rosnącą wiedzą przedsiębiorców i kadry zarządzającej o konieczności ochrony danych. Dziś trudno wyobrazić sobie firmę, nawet bardzo małą, która nie posiada żadnego systemu zabezpieczeń. Zwykle jest to osobna pozycja w roczny budżecie znacznej większości przedsiębiorstw. Z tego powodu osoby pracujące z ochroną danych mają kontakt na odzień, czy to dzięki wprowadzonej polityce bezpieczeństwa czy też posiadanemu na komputerze firmowym programowi antywirusowemu.

Hanna LaskowskaBoimy się e-banków?

Podziel się!

O autorze

hania