Facebook 0:1 Faceporn

Opublikowano: 23 maja 2012. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , , , ,

Właściciele serwisu Facebook walczą ze wszystkimi firmami, które chcą budować swoją pozycję, wykorzystując popularność tej sieci społecznościowej. Dziś zapadł wyrok w sprawie pozwu przeciwko właścicielom domeny Faceporn z Norwegii.

Firma Facebook zaciekle broni swojego wizerunku, pozywając firmy, które wykorzystują w swojej działalności domeny internetowe ze słowami „face” bądź „book” w nazwie. Ostatni pozew został złożony przez prawników serwisu Facebook przeciwko stronie dla dorosłych pochodzącej z Norwegii o nazwie Faceporn, o czym poinformował serwis VentureBeat.

Facebook 0:1 Faceporn 1

Sąd orzekł, że firma Facebook nie ma żadnych praw własności do nazwy domeny Faceporn i nakazał właścicielom serwisu Facebook zwrot kosztów sądowych i adwokackich. Skarga firmy Facebook została odrzucona, a sędzia Jeffrey S. White powiedział, że sieć społecznościowa Feceporn nie kierowała celowo swoich działań przeciwko serwisowi Facebook.

To nie pierwszy raz, kiedy właściciele Facebooka pozywają inne firmy za wykorzystywanie domeny z nazwą kojarzącą się z serwisem społecznościowym. Jak podaje serwis AZnews, złożono już pozwy sądowe przeciwko właścicielom prawie 150 domen, które zdaniem prawników Facebooka, używane są niezgodnie z prawem i starają się jedynie wykorzystywać na swoją korzyść popularność sieci społecznościowej. Oskarżani są oni o tzw. cybersquatting. Pozwani zostali właściciele domen Shagbook, Faceboook, Teachbook i Lamebook. Skarga dotycząca domeny Lamebook została rozpatrzona na korzyść firmy Facebook, a jej właściciel musiał z niej zrezygnować. Podobnie było w przypadku domen Facebok.com oraz Facebook.me.

Spółka Facebook argumentuje, że pozew przeciwko właścicielom domeny Faceporn był złożony słusznie, ponieważ może ona wprowadzać w błąd internautów. Dlatego też firma planuje kontynuować swój pozew przeciwko norweskiej sieci społecznościowej dla dorosłych.

Marta Michałek-MachniewskaFacebook 0:1 Faceporn

Podziel się!

O autorze

marta