„Google” to synonim wyszukiwania?

Opublikowano: 28 maja 2012. Kategoria: Rynek. Tagi:

Mieszkaniec USA przekonuje, że „google” jest słowem oznaczającym „wyszukiwanie w internecie”. Pozywa więc firmę Google i chce unieważnienia… wszystkich znaków handlowych z tym słowem.

David Elliott z Arizony złożył pozew zbulwersowany swą wcześniejszą sądową porażką. Jak donosi serwis paidContent, został pozwany przez firmę Google, przegrał i musiał oddać 750 domen takich jak googlegaycruises.com czy googledonaldtrump.com.

W pozwie przeczytać można, że słowo „google” jest już powszechnym określeniem odnoszącym się do czynności wyszukiwania w internecie. Przez American Dialect Society wybrano zostało nawet „słowem dekady”. Elliott powołuje się również na raport z 2010 roku, w którym Google miało stwierdzić, że utrata znaków handlowych jest w przyszłości możliwa jeśli słowo „google” stanie się synonimem wyszukiwania.

Choć sprawa będzie trudna do wygrania, historia zna takie przypadki. Marki mogą stracić swoje znaki handlowe jeśli dla klientów staną się synonimami powszechnie używanych słów. Najgłośniejsze przypadki to choćby „yo-yo” czy „aspiryna”.

Poniżej treść pozwu złożonego przez Davida Elliotta.

Google Trademark Complaint

Dawid Zaraziński„Google” to synonim wyszukiwania?

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.