Huragan w USA: Google odwołuje konferencję i udostępnia specjalną mapę

Opublikowano: 29 października 2012. Kategoria: Rynek. Tagi: , ,

Nadciągający do USA huragan może zagrozić wielu osobom. Krzyżuje również plany firmy Google. 

Jeszcze dziś do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych dotrzeć ma Sandy.  Huragan, nazywany także „Frankenstorm”, zabił na Karaibach 67 osób. W USA jego skutki odczuć może nawet 50 mln osób.

Z powodu huraganu wprowadzane są różne środki zabezpieczające. Prezydent Barack Obama ogłosił stan wyjątkowy w Waszyngtonie. W stolicy kraju oraz w Filadelfii i Nowym Jorku nie będzie kursowało metro, autobusy i kolej. W poniedziałek nie będzie działać również nowojorska giełda. Ostatni raz z powodów pogodowych zamknięto ją w 1985 r. Nie będą także działać centra kultury takie jak teatry na Broadwayu oraz szkoły.

Huragan w USA: Google odwołuje konferencję i udostępnia specjalną mapę 1

W części stanów zarządzono obowiązkową ewakuację, która objąć ma nawet 375 tys. osób. Odwołanych zostało wiele lotów na wschodnie wybrzeże – w tym rejsy British Airways. Wszyscy, którzy mają zaplanowaną podróż do USA w najbliższych dniach powinni na bieżąco sprawdzać stan swych lotów.

Huragan pokrzyżował również plany Google. Firma odwołała zaplanowaną na dziś konferencję poświęconą Androidowi.

Korporacja z Mountain View przedstawiła jednocześnie projekt, który pomóc ma osobom zagrożonym przez Sandy. Przygotowana została specjalna mapa, która na różnych warstwach wyświetla najważniejsze informacje: od aktualnej pozycji huraganu po zagrożenie powodziowe czy trasy ewakuacji.

Dawid ZarazińskiHuragan w USA: Google odwołuje konferencję i udostępnia specjalną mapę

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.