Kolejny gracz social lending – ruszyła smava

Opublikowano: 7 stycznia 2009. Kategoria: Rynek. Tagi: , , , , , , ,

Dzisiejszą konferencją prasową zainaugurował swą działalność polski oddział serwisu social lendingowego – smava. Projekt, który od momentu powstania w Niemczech w 2006 roku obsłużył pożyczki łącznie na kwotę 6 milionów euro, chce wyróżniać się profesjonalizmem i naciskiem na bezpieczeństwo transakcji.

Smava to kolejny po Kokosie, Finansowo i Monetto serwis social lending w Polsce. Czy znajdzie i wywalczy sobie pozycję na dość trudnym rynku? Niemieckie doświadczenie, obserwacja zmagań konkurencji oraz dość jasna recepta na sukces mają mu zapewnić powodzenie. Czym więc chce zdobyć zaufanie i popularność wśród klientów?

Stawiamy na naprawdę dobry produkt i jak zapewnienie jak największego bezpieczeństwa – powiedział Przemysław Mościcki, Prezes Zarządu smava Poland. Już pobieżne zapoznanie się z zasadami funkcjonowania serwisu pozwala odnieść wrażenie, że największy nacisk położono na zabezpieczenie działań pożyczkodawców.

smava

Do oceny ryzyka kredytowego klientów smavy wykorzystywany jest tak zwany ekspercki model scoringowy wykonany przez Biuro Informacji Kredytowej. I choć twórcy serwisu nie chcieli zdradzać szczegółów metodologii modelu – jest on w swojej istocie podobny do tego, który wykorzystywany jest przez firmy ubezpieczeniowe np. przy ustalaniu wielkości ubezpieczenia samochodu. Są w nim brane pod uwagę dane socjodemograficzne, na podstawie, których buduje się tak zwany rating pożyczkowy, czyli zmienną określającą prawdopodobieństwo zaprzestania spłat pożyczki.

W dziedzinie bezpieczeństwa od konkurencji mają odróżniać smavę przede wszystkim jednak dwie cechy. Pierwsza to sprawdzenie, czy potencjalny pożyczkobiorca znajduje się na „czarnych listach” niesolidnych dłużników na chwilę finalizowania pożyczki (nie w momencie zapisywania się do serwisu – podczas którego weryfikowane są dane osobowe na podstawie dowodu tożsamości, informacji o zarobkach itd.). Druga to bezzaliczkowa, automatyczna windykacja niespłaconych pożyczek. Już po kilku dniach zwłoki w spłatach odsetki rosną do czterokrotnej wysokości aktualnej stopy lombardowej (na dziś: 26 proc.). Gdy pożyczkobiorca w ciągu 60 dni nie wywiązuje się ze spłaty pożyczki – smava automatycznie (ale w porozumieniu z pożyczkodawcą) przekazuję umowę pożyczki do windykacji.

Dane osobowe inwestorów i pożyczkobiorców są ujawniane wyłącznie w procesie windykacyjnym lub na potrzeby złożenia deklaracji podatkowych – co ma zabezpieczać przed bezprawnymi próbami odzyskiwania pieniędzy oraz gwarantować bezpieczeństwo procesu inwestycyjnego.

I właśnie wyżej wymienione cechy mają sprawić, że smava będzie przyjaźniejsza i bezpieczniejsza dla inwestorów. Obecne zasady działania serwisu przewidują uzyskanie maksymalnej pożyczki w wysokości 100 tys. złotych na 36 miesięcy. Pożyczkobiorcy mogą zaś zainwestować do 200 tys. złotych.

Nad polskim projektem smavy pracuje sześć osób, które są wspomagane przez sześciu niemieckich administratorów. Według deklaracji twórców, serwis ma być rentowny po trzech latach.

www.smava.pl

Dawid ZarazińskiKolejny gracz social lending – ruszyła smava

Podziel się!

O autorze

Dawid Zaraziński

Redaktor naczelny e-biznes.pl. Twórca Instytutu Kontekstów Pracy, który dostarcza wiedzy i inspiracji w szeroko rozumianym temacie pracy. Wcześniej kierownik think tanku biznesowo-technologicznego „How To Do IT” i redaktor prowadzący internetową odsłonę magazynu „Harvard Business Review Polska”. Aktywny na LinkedIn i Twitterze.